RSS

Archiwa tagu: problem

Przecież nie ma problemu

Przecież nie ma problemu

Wynajem mieszkania

Dziś musiałem przypilnować fachowców, aby założyli próg w mieszkaniu, które właśnie skończyłem urządzać. Lokal robiłem dla mojego Klienta – od stanu deweloperskiego. Ale o tym będziesz mógł przeczytać lub raczej obejrzeć efekt końcowy w innym artykule.

Przyszło dwóch majstrów – jeden od roboty, a drugi … to chyba tego pierwszego szef, bo nic nie robił 🙂 W każdym razie założenie progu okazało się bardziej przewlekłe, niż sądzili. Robota się nieco przedłużyła. Wykorzystując czas rozmawialiśmy o tym i tamtym – ale głównie na temat remontów. Po wszystkim szefo stwierdził, że teraz mogę zamieszkać w swoim lokalu. Więc mu powiedziałem, że ten oraz inny lokal w tym budynku (robili w sumie 2 progi u mnie) należą do kogoś innego; a ja będę zarządzał wynajmem tych mieszkań.

Read the rest of this entry »

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 listopada 2016 w Nieruchomości, Wynajem

 

Tagi: , , , , , ,

Czy z każdym najemcą warto współpracować

Czy z każdym najemcą warto współpracować

Okres pustostanu

Okres posuchy może przyjść bardzo nieoczekiwanie. Nawet mając super mieszkanie, w idealnej lokalizacji, bardzo dobrze wyposażone, bezpieczne, ładne, czyste itd. możesz doświadczyć braku zainteresowania ze strony potencjalnych najemców. Szukając przyczyn i porównując swoją ofertę wynajmu do innych ofert na rynku (o zbliżonych parametrach) możesz dojść do wniosku, że niczym nie odstępujesz od konkurencji. A jednak to TY masz problem z wynajęciem – a przynajmniej tak to odczuwasz.

Pustostan jest jednym z najgorszych momentów w wynajmie. Nie dość, że nie zarabiasz, to jeszcze musisz płacić. Za co płacić? Za utrzymanie nieruchomości i/lub spłacać raty kredytu, jeżeli bank udzielił Ci finansowania.

Read the rest of this entry »

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Problematyczne mieszkanie – kupić, czy nie

Problematyczne mieszkanie – kupić, czy nie

Okazje cenowe a rzeczywistość

Z nieruchomościami jest podobnie jak z używanymi samochodami. Jeżeli się nie znasz na autach, to kupujesz to, co widzisz, plus to, co nakładł Ci do głowy sprzedawca. Pytanie: ile razy słyszałeś o kimś, kto kilka/kilkadziesiąt km dalej stanął swoją nowo-zakupioną bryką?

Dlatego najlepiej na zakupy brać osobę, która się zna na samochodach, umie doradzić i wytłumaczy, jakie konkretnie naprawy czekają w najbliższej przyszłości nowego właściciela. Osoba trzecia jest zwykle odporna na sugestie sprzedawców.

Tanie nieruchomości

Przykład 1

3 siostry odziedziczyły mieszkanie po zmarłym ojcu. Każda z nich ma swoje mieszkanie, z czego 2 siostry mieszkają w dość sporej odległości od miejscowości, gdzie znajduje się odziedziczony lokal. Mieszkanie jest już nieco zadłużone i nadal trzeba je opłacać – dokonywać stałych opłat za eksploatację oraz f. remontowy dla zarządcy, bądź spółdzielni. 2 siostry, które mieszkają daleko, postanawiają zbyć odziedziczone mieszkanie; natomiast 1 jest przeciw. Ponieważ ta jedna, która jest przeciwna sprzedaży, w ogóle nie dokłada się do utrzymania lokalu po ojcu, 2 pozostałe siostry wystawiają swoje udziały w nieruchomości na sprzedaż.

I co, kupiłbyś?

Przykład 2

Komornik wystawia zadłużony lokal mieszkalny na licytację. Cena jest dość atrakcyjna. Można zobaczyć operat szacunkowy i przyjrzeć się nieruchomości od zewnątrz. Zamieszkujący lokatorzy nie mają chęci wyprowadzić się z zadłużonej nieruchomości.

I co, kupiłbyś?

Przykład 3

Kolega przyprowadza do Ciebie swojego znajomego, który aktualnie znajduje się w dość sporym dołku finansowym. Ponieważ nie ma zdolności kredytowej – każdy bank odmawia mu kredytowania. Ów jegomość posiada (prawo własności) mieszkanie. Proponuje Tobie układ: Ty pożyczysz mu pieniądze na spory procent, a zabezpieczeniem będzie jego lokal wartością przewyższający dwukrotnie wartość pożyczki.

I co, pożyczyłbyś?

Rada dla inwestora

Chcesz odpowiedzi? Daj swoją w komentarzu 🙂

Zapisz się na listę (śledź blog) po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułamiLubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , , , ,

Grzyb w mieszkaniu

Grzyb w mieszkaniu

Walcz z przyczyną grzyba a nie skutkiem

Najważniejsze w walce z grzybem lub pleśnią jest wyeliminowanie przyczyn jego powstawania. Nic nam nie da, jeżeli będziemy walczyć jedynie ze skutkami – zrobi się błędne koło, a my wciąż będziemy wycierać, ciągle odrastającego grzyba ze ścian. Grzyb na ścianie to nienajlepsza reklama dla naszej nieruchomości, więcradzę szybko się go pozbyć.

Pozbądź się wilgoci z mieszkania

Tam gdzie powstaje grzyb musi być wilgotno. Chyba nie muszę przypominać, że mieszkanie w wilgoci i grzybie nikomu nie wyszło na zdrowie. Spróbuj zlokalizować przyczynę zawilgocenia lub zbierania się wilgoci. Być może masz drobny przeciek – np. pękła rura i woda kropelkami wylatuje na zewnątrz. Usuń to jak najszybciej. Może wina leży nie w Twoim mieszkaniu, lecz sąsiada, który ma nieszczelną instalację lub kiepski stary tynk, pod którym płynie mały strumyk po każdym deszczu?

Dobre rady:

  1. Staraj się często wietrzyć mieszkanie. Najlepiej jest to robić otwierając szeroko okna i pozostawić je takimi na krótki czas. Mieszkanie przewietrzone w taki sposób nie traci ciepła – świeże powietrze szybko nagrzewa się, pochłaniając ciepło z otoczenia (meble, sprzęt). Natomiast długie wietrzenie nie jest korzystne ze względu na znaczne wyziębienie mieszkania i/lub w czasie deszczu na wprowadzanie wilgotnego powietrza do środka.
  2. Nie wieszaj mokrych lub nawet lekko wilgotnych ubrań od razu do szafy. Takie miejsca jak szafa lub szuflada idealnie nadają się na rozrost grzybni, ponieważ nie ma w nich ruchu powietrza.
  3. Odsuń na kilka cm meble od ściany, gdzie występuje problem. Świerze powietrze będzie przechodzić między meblem a ścianą i osuszać obie płaszczyzny, nie dopuszczając do rozwoju grzyba.
  4. Zachowuj czystość w mieszkaniu. Wszelki kurz w połączeniu ze skraplającą się parą wodną stanowi super pożywkę dla mikroorganizmów.
  5. Na noc lekko rozszczelniaj okna aby powietrze nie stało w miejscu – wymusza to jego ruch. Zresztą śpi się lepiej mając do dyspozycji nieco świeżego powietrza.
  6. Dogrzewaj swój dom. Rób to nawet wtedy, kiedy wyjeżdżasz na ferie zimowe. Nie dopuszczaj do zbytniego wyziębienia się ścian. Na zimnych powierzchniach szybciej skrapla się para wodna.
  7. Zawsze otwieraj na oścież okno w łazience po zakończonym prysznicu lub kąpieli, aby w jak najszybszym czasie pozbyć się pary wodnej i nie pozwolić jej się skondensować na ścianach. Możesz również zainstalować wywietrznik, włączany światłem, który będzie odprowadzał parę wodną na zewnątrz niedoprowadzając do jej osadzenia na ścianach.
  8. Jeżeli mieszkasz w domu o dużej wilgotności dobrym pomysłem jest zakup urządzenia do pochłaniania wilgoci. Znane jest pod nazwą „dehumidifier”. Koszt od kilkudziesięciu do ponad tysiąca zł. Takie za 400 zł jest w pełni wystarczające nawet na większe mieszkanie lub na cały domek. W zależności od ceny, producenci oferują urządzenia, które same wyliczają i wprowadzają optymalną (40%-60%) wilgotność powietrza w pomieszczeniu/ach, same odprowadzają nadmiar wody do instalacji kanalizacyjnej oraz same się włączają i wyłączają, grzeją lub chłodzą, itd.
  9. Zawsze możesz się pokusić o bardzo skuteczne, lecz przy okazji bardzo drogie, docieplenie ścian budynku z zewnątrz np. styropianem i położenie nowej elewacji.
  10. Przynajmniej raz w roku kontroluj system odprowadzania wody z dachu budynku.

Pamiętaj, iż grzyb działa na potencjalnego najemcę jak komornik na dłużnika.

Jeżeli podoba się Tobie ten artykuł, kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Face Book - dołącz
 

Tagi: , , , , , , , , ,