RSS

Archiwa tagu: pieniądze

Koszty a inwestowanie w nieruchomości

Koszty a inwestowanie w nieruchomości

Wpływ kosztów na biznes

W biznesie można skupiać się albo na redukowaniu kosztów, co robi wielu przedsiębiorców, albo na zwiększaniu przychodów, co czyni niewielu. Najlepiej skupiać się na jednym i drugim 🙂

Minimalizowanie kosztów jest dość szybkie i znacznie prostsze, i być może dlatego inwestorzy chętniej podejmują się cięć, zwłaszcza gdy wyniki siadają. Moim zdaniem wcale nie trzeba czekać do momentu, gdy zysk spadnie do poziomu, który zapewni pospolite ruszenie z nożyczkami i obcinanie kosztów gdziekolwiek się je dostrzeże.

Koszt a koszt

Z księgowego punktu widzenia dzielimy koszty na stałe i zmienne. W inwestowaniu musimy zdawać sobie sprawę z kosztów jednorazowych oraz ciągłych.

Read the rest of this entry »

 
 

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Film

Pomnażanie majątku dzięki nieruchomościom

Pomnażanie majątku dzięki nieruchomościom

Schemat działania inwestora

  1. Inwestor dąży do tego, aby nie włożyć w inwestycję żadnych swoich środków. Dlatego posługuje się pieniędzmi innych ludzi.
  2. Jeżeli jednak zdarzy się, że musi włożyć swoje pieniądze, to natychmiast zaczyna pracować nad tym, aby je jak najszybciej odzyskać. Profesjonalistom odzyskanie kapitału (okres zwrotu) zajmuje od roku do 5 lat, czyli ROE wynosi od 20% do 100%.

Szybkość obiegu pieniądza

Gdy inwestor odzyska pieniądze z jednej inwestycji, może je przeznaczyć na kolejną. Nazywa się to „szybkością obiegu pieniądza”. Oczywiście w przypadku nieruchomości to trwa dość długo. Im szybciej umie się odzyskać pieniądze, tym jest się lepszym inwestorem.

Dług to dźwignia

Dług dzielimy na dobry i zły. Jeżeli pożyczasz pieniądze, które następnie wykorzystujesz na coś, co nabiera wartości, jest to dobry dług. Oczywiście mowa tu o aktywach, generujących dodatni cashflow. Dobry dług przyczynia się do poprawienia Twojej sytuacji i do zwiększenia wartości netto Twojego majątku.

Natomiast jeżeli pożyczasz pieniądze i wydajesz je na coś, co traci wartość, to masz do czynienia ze złym długiem.

Zarówno dobry, jak i zły dług przyczynia się do zwielokrotnienia efektu – pozytywnie lub negatywnie. Zły dług z dźwigni przeobraża się w maczugę, która obraca wszystko przeciwko kredytobiorcy. Zły dług tworzy pasywa, dobry jest inwestowany w aktywa – ale o przeznaczeniu długu decydujesz Ty.

Cudowne rozmnożenie majątku

Przykład 1 – start

Inwestor znalazł na rynku zabudowaną nieruchomość gruntową, której wartość została wyceniona na 4 mln. Kupił ją za 3 mln. Osobiste zaangażowanie finansowe inwestora wyniosło 500 tys. Pozostałe 2,5 mln otrzymał od 5 znajomych. Nieruchomość co miesiąc mogła generować 40 tys dodatniego przepływu pieniężnego, co rocznie dawało 480 tys. Inwestor, wraz ze wspólnikami, mógł otrzymywać po 8 tys zł co miesiąc (40 tys : 5 osób = 8 tys). W takim układzie zwrot z wyłożonego kapitału nastąpiłby w ciągu nieco ponad 5 lat – ROE wyniósłby 19,20%

Przy wynajmie koszty płaci najemca.

Przykład 2 – rozwojowy

Inwestor postarał się aby spółka otrzymała dofinansowanie z kredytu bankowego na kwotę 2 mln. Za te pieniądze ulepszył nieruchomość, która zaczęła generować 80 tys dodatniego cashflow miesięcznie. Kredyt został wzięty na 5 lat na 7%, co dało ratę w wysokości 40 tys.

Przepływ pieniężny został zbilansowany: dodatkowe 40 tys zł w postaci dodatkowego czynszu zostało pochłonięte przez ratę kredytową. Jednak kolejny dodatni przepływ pieniężny wpłynął bezpośrednio na wartość nieruchomości, która została wyceniona już na 8 mln.

Przykład 3 – koniec I etapu

Co się dzieje dalej? Dalej inwestycja zostaje miesiąc w miesiąc spłacana. Inwestor otrzymuje 8 tys do swojego portfela co miesiąc. Również pozostali wspólnicy otrzymują po 8 tys zł. Bank dostaje 40 tys co miesiąc.

Mija 5 lat. W tym czasie inwestor oraz każdy ze wspólników otrzymują całkowity zwrot wyłożonych na początku pieniędzy. Zostaje spłacona ostatnia rata kredytowa. Nieruchomość generuje 80 tys dodatniego przepływu pieniężnego, który stanowi dla inwestora darmowe pieniądze. Z zysku inwestor może spłacić wspólników i zachować nieruchomość dla siebie.

Przykład 4 – mnożenie majątku

Po 3 latach inwestor decyduje o zaciągnięciu 15-letniego kredytu na kolejne przedsięwzięcie. Wykłada 2 mln uzbierane przez ten czas. Pod zastaw daje też obecną nieruchomość. Kolejna inwestycja składa się z 2 nieruchomości o wartości 20 mln każda. To przynosi inwestorowi przepływ pieniężny w wysokości 200 tys miesięcznie od każdej nieruchomości. Po 15 latach kredyt zostaje spłacony, a inwestor może przerzucić pieniądze do kolejnej inwestycji, zachowując wszystkie 3 nieruchomości wyłącznie dla siebie i z dodatnim przepływem pieniężnym w wysokości 480 tys miesięcznie.

Porady

Pewnie zastanawiasz się, czy powyższe przykłady mogą odzwierciedlać rzeczywistość? Aby zostać dobrym inwestorem, musisz nabyć umiejętność użytecznego (dla siebie) przetwarzania informacji. Np. jak poprzez amortyzację lub kredyt bankowy można obniżyć podstawę opodatkowania, która nieruchomość posiada potencjał, na jaki ROI można liczyć, czy z jakimi osobami warto prowadzić interesy, a których się należy wystrzegać?

Narzędzia inwestora

Zobacz program do finansowej analizy inwestycji w nieruchomości.

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Kliknij LUBIĘ TO, a będziesz stale edukowany finansowoLubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 27 grudnia 2013 w Finansowanie nieruchomości, Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Zakup udziału w nieruchomości

Zakup udziału w nieruchomości

Sprzedam udział

Rzadko, bo rzadko, ale zdarza się mi oglądać ogłoszenia jednego z ex-małżonków, który chce zbyć swoją część mieszkania. Ceny są bardzo atrakcyjne. Transakcja jest nie tyle ryzykowna, co niepewna. Można próbować dogadać się z drugą stroną i:

  • albo sprzedać jej później swój udział,
  • albo odkupić od drugiej jej część

Współistnienia min. 2 różnych udziałowców dla lokalu mieszkalnego raczej sobie nie wyobrażam; chyba że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia 🙂

Tym tematem zajmę się w którymś z kolejnych artykułów. W tym zaś chcę pokazać Tobie inne możliwości  – metody na zainwestowanie.

Jedna z metod inwestowania

Zapewne dobrze wiesz, że jedną z największych bolączek inwestowania na rynku nieruchomości jest jego kapitałochłonność.

Pytanie: Jak zjeść słonia?

Odpowiedź: Kawałek po kawałku

Dokładnie to samo można zrobić w przypadku zakupu nieruchomości.

Przykład:

Znalazłeś dobrze usytuowane, 3 pokojowe, własnościowe mieszkanie na warszawskim rynku wtórnym. Właściciel po negocjacjach zgodził się je sprzedaż za 275.000 zł. Koszt m² = 5.000 zł. Wiesz, że możliwy zarobek z wynajmu to min. 2.500 zł/m-c, co daje zwrot z inwestycji na poziomie 9 lat. Zastanawiasz się nad nabyciem, ale masz poważny problem z wykombinowaniem gotówki. Co możesz zrobić? Poszukać jeszcze 2-3 osób, które chciałyby wejść w ten biznes razem z Tobą.

Wspólny biznes

Nieruchomości można nabywać udziałami, czyli kawałek, po kawałku. Niestety rzadko który właściciel będzie chętny zbywać np. mieszkanie kawałkami – raczej będzie chciał sprzedać wszystko od razu. Ale Ty, wraz ze wspólnikami, możecie kupić 100%, składając się po 25% każdy.

Kapitał

25% udział wynosi 68.750 zł, co wygląda o niebo lepiej niż początkowe 275 tys. Jak widać można zainwestować stosunkowo mało w biznes nieruchomości, aby czerpać z niego zyski. Oczywiście 69 tys to nadal sporo pieniędzy. Za tę kwotę można przecież zakupić:

  • 828 szt. srebrnych monet 1 uncjowych
  • 16 szt. uncjowych złotych Krugerrandów
  • 579 akcji KGHM
  • czy nabyć auto (np. kilkuletniego busa) do prowadzenia własnego biznesu

Zabezpieczenie

Każdy z udziałowców będzie wpisany w II dział księgi wieczystej – własność. Udział w nieruchomości nie będzie oznaczony do danego terytorium. Czyli mając 25% nie będziesz mógł powiedzieć, że masz 1 pokój dla siebie oraz kawałek kuchni. Wszyscy będziecie mieć udziały w pokojach, przedpokoju, łazience, WC, czy częściach wspólnych budynku jak winda, czy klatka schodowa.

Kontrola

Pojawia się pytanie: kto będzie miał kontrolę nad biznesem? Wszyscy udziałowcy; niestety.

Zysk

Ile włożysz, tyle zyskasz – adekwatnie do udziałów. Jeżeli będziecie pobierać 2.500 zł czynszu najmu, to każdy z 4. udziałowców będzie miał prawo do 625 zł.

Ryzyko zakupu udziałów

Koszty

Zysk z nieruchomości dzieli się zgodnie z posiadanymi udziałami; koszty również. Tu mogą pojawić się zgrzyty – np. ktoś powie, że „jego” pokój był dobrze wykorzystywany i nie zamierza płacić za lokatora, który zdewastował inny pokój. Wszystko jest Wasze – cała nieruchomość. Wasze są zyski z całości, jak również potrzeby pokrywania strat. Wszystko wg posiadanych udziałów.

Brak zysku

A co będzie jak inwestycja nie będzie zarabiać? Pamiętaj, że przy nieruchomościach występują dość wysokie koszty stałe – głównie spowodowane utrzymaniem samej nieruchomości. Łatwo je obliczyć:

  • podatek od nieruchomości
  • ubezpieczenie (nie jest wymagane)
  • koszt zarządzania (np. całym budynkiem)
  • odpisy na fundusz remontowy
  • nagłe, nieprzewidziane koszty (naprawy, wymiany)
  • zaplanowany remont
  • itp.

Koszty pokrywacie również zgodnie z udziałami. Jeżeli wymiana rury kosztowała 1 tys, to każdy mający 25% udział wyłożyć musi 250 zł.

Wyjście z inwestycji

Może pojawić się problem ze sprzedażą udziału w nieruchomości – jeżeli inwestor stwierdzi, że nie ma sensu użerać się z innymi lub po prostu będzie potrzebował gotówki. Kiedy i komu można odsprzedać udziały? Na wolnym rynku raczej będzie to trudne. Najprościej zbyć je wśród wspólników. To oni powinni być najbardziej zainteresowani przejęciem tego kawałka (również ich) nieruchomości.

Do zbycia całej nieruchomości będzie potrzebna zgoda wszystkich udziałowców, co może powodować konflikty.

Porady dla inwestorów

Pojawiają się na rynku firmy oraz prywatni inwestorzy, którzy w taki sposób zachęcają do wspólnych inwestycji. Prawdopodobnie większość z nich posiada doświadczenie na rynku nieruchomości – a dokładnie biznesie polegającym na wynajmie.

Masz swoją głowę, powinieneś również mieć swój obraz całej inwestycji. Najlepszym sposobem jest policzenie rentowności wynajmu. Jeżeli cena oferowanego udziału w stosunku do potencjału zarobkowego nieruchomości jest korzystna – warto skorzystać z takiej szansy.

Należy uważać na inwestorów, których głównym zadaniem jest zarabianie na sprzedaży udziałów, zamiast skupianiu się na zyskach z najmu. Taki ktoś może okazyjnie kupić np. lokal mieszkalny i zrefinansować go sobie dzięki sprzedaży części udziałów za dość wygórowaną cenę.

Kup tanio hektar, sprzedaj drogo metr

W takim wypadku zwrot z inwestycji w nabycie udziałów może trwać 20 lat zamiast 9.

Ryzyko wkopania się w złą inwestycję spada, gdy posiadasz edukację finansową – dlatego zachęcam do czytania tego bloga o nieruchomościach oraz polubienia strony na FB, gdzie znajdziesz bardzo ciekawe wpisy również z innych blogów.

Lubię TO - nieruchomości

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 9 grudnia 2013 w Finansowanie nieruchomości, Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , ,

Film

Nieskończenie wielki zwrot z inwestycji

Nieskończenie wielki zwrot z inwestycji

Materiał filmowy o inwestowaniu

Zwrot wkładu własnego

Jeżeli włożę w aktywa 0 zł, a otrzymam 1 zł, to zwrot z zainwestowanych zero zł będzie nieskończenie wielki. Mowa tu o darmowych pieniądzach. Pieniądzach, które niestety same się nie pojawią i do ich drukowania potrzebny jest wysiłek intelektualny.

Przykład

3 lata temu wydaliśmy 20 tys na generalny remont kawalerki. Mieszkanie oczywiście było przeznaczone na wynajem. Wydany kapitał właśnie się spłacił. W danej chwili posiadamy ładną kawalerkę, która ciągle przynosi nam pieniądze.

Przesłanie filmu

Wszystko sprowadza się do tego, aby:

  • odzyskać zainwestowane pieniądze
  • i mieć aktywa za darmo.

Kupuję aktywa, sprzedaję pasywa

Aktywa są czymś, co wkłada pieniądze do twojej kieszeni.

Pasywa wyciągają pieniądze z twojej kieszeni

Zapamiętaj tę prostą różnicę między aktywami a pasywami!

Przepływ pieniężny kontra zysk kapitałowy

Najprościej zapamiętać, że rolnik kupujący krowę dla mięsa liczy na zysk kapitałowy (jednokrotny), natomiast rolnik nabywający krowę na mleko, nastawiony jest na ciągły przepływ pieniężny – inaczej mówiąc cashflow.

Dodatni CashFlow

Jest to różnica między przychodami, a wydatkami w danym okresie czasu.

Przykład

Nieruchomość kosztuje 100 tys zł. Wkład własny inwestora to 20% sumy inwestycji, czyli 20 tys zł. Jeżeli z tej nieruchomości inwestor otrzyma 200 zł dodatniego przepływu pieniężnego – po odliczeniu wszystkich kosztów (w tym raty kredytowej) – otrzymuje 1% miesięcznie zwrotu z inwestycji (wartej 20 tys zł). 1% miesięcznie to 12% rocznie, czyli 2.400 zł rocznego przepływu pieniężnego.

ROE jest zyskiem netto podzielonym przez wkład własny, czyli 200:20.000 = 1% miesięcznie, a 12% rocznie.

Strategia inwestora

Polega na tym, aby z powrotem dostać wydane 20 tys zł oraz nadal co miesiąc zarabiać 200 zł. Ponieważ kiedy inwestor odzyska swój wkład własny, wskaźnik ROE staje się nieskończenie wielki. I to jest w zasadzie cała tajemnica bogacenia się.

200 zł miesięcznie, czyli 1% miesięcznego zwrotu z inwestycji, nie jest powalające. Inaczej jednak patrzy się na to, gdy inwestor posiada już kilkanaście takich nieruchomości, generujących 200 zł miesiąc w miesiąc. Zresztą 1% miesięcznie, to w danej chwili min 6 razy więcej, niż można wycisnąć z lokaty bankowej.

Przykład

Wyobraź sobie młyn. Ktoś (lub jakieś zwierzę) musiał kręcić kołem, aby wprawiać tryby w ruch. Jednak kiedyś ktoś się wysilił i zbudował młyn na górce, gdzie wieje wiatr lub tuż przy rzece. Musiał też zaprojektować cały system przenoszenia napędu itd. Opłaciło się – ten ktoś mógł odpoczywać przez resztę życia, ponieważ całą pracę odwalał teraz za niego wiatr lub woda.

Skąd brać środki na inwestycje

Posłuż się pieniędzmi innych ludzi. Najprościej pożyczyć z banku lub od rodziny. Niestety początkujący inwestor, tak samo jak początkujący kierowca, jest obarczony wielkim ryzykiem i dlatego tak trudno uzyskać jest finansowanie z zewnątrz.

Jak zostać inwestorem

Inwestorem nie zostaje się dzięki pieniądzom, ale dzięki umiejętnościom. Jeżeli masz trudności ze zdobyciem środków – zdobądź wpierw niezbędną wiedzę finansową. Jak? Zapisz się na szkolenia z nieruchomości, przeczytaj kilka książek o inwestowaniu, polub tę stronę na facebooku i cyklicznie zapoznawaj się z artykułami nafaszerowanymi bardzo przydatnymi informacjami.

Narzędzie dla inwestora

Zapoznaj się z programem do analizy inwestycji w nieruchomości na wynajem i pod szybką sprzedaż.

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Kliknij LUBIĘ TO po prawej, a będziesz stale edukowany finansowoLubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 4 listopada 2013 w Finansowanie nieruchomości, Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Od czego zacząć inwestowanie w nieruchomości

Od czego zacząć inwestowanie w nieruchomości

Edukacja finansowa

Kilka dni temu otrzymałem e-mail dotyczący filmiku pt. „Jak obliczyć: ROE i ROI oraz okres zwrotu z zainwestowanego kapitału”. Wideo to wrzuciłem już jakiś czas temu na YouTube.

We wiadomości do mnie czytelnik/widz napisał m.in.:

… jak dla mnie dane zaprezentowane na tym filmie są strasznie mylące i wprowadzające w błąd

Moja uwaga jest taka – za ile musiałoby być wynajmowane mieszkanie, aby przepływ pieniężny wyniósłby aż 1500zł ? Zwracam tutaj uwagę, że wkład własny to zaledwie 25 000zł. Tak więc wysokość kredytu to 225000zł. Przy takim kredycie to sama rata kredytowa będzie wynosić około 1500zł (w zależności na ile lat). Tak więc aby przepływ pieniężny wyniósł 1500zł musiałby Pan wyjanąć mieszkanie za około 3000zł. Jest to raczej nierealne. Tak więc moja sugestia jest taka, żeby przykłady były bardziej praktyczne, życiowe, a nie trochę takie z kosmosu.

Prze takie podejście wychodzi, że wkład własny można odzyskać strasznie szybko, a w rzeczywistości by się niestety tak nie stało – więc to wprowadza słuchacza w błąd.

Przytaczam akurat ten list, z wielu które otrzymuję co jakiś czas na temat filmów zamieszczonych przeze mnie w internecie, ponieważ zawiera większość obaw początkującego inwestora.

Kontekst a treść

2,5 roku temu napisałem artykuł (w sekretsukcesu.edu.pl) nt. myślowego horyzontu – nazwanego kontekstem, oraz treści – informacji. W skrócie chodzi o to, że należy zdać sobie sprawę, że coś (cokolwiek) możliwe jest do osiągnięcia, następnie przystąpić do zbierania informacji „jak to zrobić”. Dobrym przykładem jest lot człowieka na Księżyc. J.F. Kennedy podjął wyzwanie w zaledwie 20 minut: „Lecimy na Księżyc”. Wyznaczył tym samym bardzo ambitny cel, przez nikogo wcześniej nieosiągnięty. Dopiero później wszyscy zaczęli pracować nad realizacją tego celu.

Rozwój osobisty

W inwestowaniu jest identycznie. Najpierw musisz przyjąć do własnej wiadomości – zaakceptować przez własną świadomość i podświadomość – że dany cel jest możliwy do wykonania. Przy nieruchomościach jest łatwiej, niż przy lotach w kosmos, ponieważ istnieje więcej sprawdzonych technik zakupu nieruchomości niż sprawdzonych dróg lotu poza Ziemię 🙂

Przykład wypracowania dużego ROE

Moja uwaga jest taka – za ile musiałoby być wynajmowane mieszkanie, aby przepływ pieniężny wyniósłby aż 1500zł ? Zwracam tutaj uwagę, że wkład własny to zaledwie 25 000zł. Tak więc wysokość kredytu to 225000zł.

Mieszkanie może być wynajmowane za 3 tys, za 10 tys lub za 300 zł – zależy to od wielu czynników, jak: lokalizacji, wyposażenia, sąsiedztwo, majętność potencjalnych najemców, wskaźnik bezrobocia, ilość lokali na rynku, standard wykończenia, itp.

Przy takim kredycie to sama rata kredytowa będzie wynosić około 1500zł (w zależności na ile lat). Tak więc aby przepływ pieniężny wyniósł 1500zł musiałby Pan wyjanąć mieszkanie za około 3000zł. Jest to raczej nierealne.

To, co dla Pana wydaje się być nierealne, dla innych jest realne – znowu wszystko zależy od kontekstu osoby-inwestora. I dlaczego zakłada Pan kredyt w PLN? Może to być kredyt w EUR (EURIBOR = 0,227%), gdzie oprocentowanie to jakieś 2-3%. Banki nie dają już w EUR? Ależ dają (choć nie wszystkie), tylko trzeba mieć dobrą sytuację finansową.

Tak więc moja sugestia jest taka, żeby przykłady były bardziej praktyczne, życiowe, a nie trochę takie z kosmosu. Chyba, że coś źlę liczę to proszę o poprawę mnie 🙂

To jest tylko przykład liczenia. Jeżeli analizował Pan mieszkania w ten sposób – to znaczy, że przykład zdał egzamin, ponieważ pokazał Panu jak to liczyć.

Prze takie podejście wychodzi, że wkład własny można odzyskać strasznie szybko, a w rzeczywistości by się niestety tak nie stało – więc to wprowadza słuchacza w błąd.

Znowu mówi Pan o swojej rzeczywistości. Każdy ma inną. 3 m-ce temu mój kolega kupił w centrum Szczecina mieszkanie za 80 tys zł. Ten lokal posiada wartość 150 tys zł. Najlepsze jest to, że jego wkład własny wyniósł ZERO zł! Skorzystał z pieniędzy innych osób. Można? Można!

Od czego rozpocząć inwestowanie

Teoria

Jeżeli przeczytałeś pierwszą część artykułu, to wiesz, że inwestowanie w nieruchomości należy rozpocząć od edukacji finansowej. Co to oznacza?

  • Przeczytaj kilka książek poświęconych tematowi nieruchomości – z ręką na sercu polecam książki Roberta Kiyosakiego. Dostaniesz je np. tu: sklep cashflow
  • Zapisz się na kursy rozpatrujące problematykę nieruchomości, czyli wszystko, co wiąże się z nabywaniem – temat jest bardzo szeroki i nastawiony głównie na skomplikowane przepisy prawne
  • Weź udział w kursach lub webinarach traktujących o kupowaniu nieruchomości poniżej ich wartości
  • Porozmawiaj z min. kilkoma inwestorami w nieruchomości, jeżeli nie znasz nikogo takiego, to zaprzyjaźnij się z pośrednikami, którzy dostarczą Tobie fachową wiedzę
  • Rozwijaj się, ciągle przyjmuj nową wiedzę i bądź otwarty na wszelkie sugestie. Jak powiedział Napoleon Hill „Jeżeli myślisz, że możesz – to możesz. Jeżeli myślisz, że nie możesz – to nie możesz. W obu przypadkach masz rację.”

Ceny kursów są bardzo różne. Od kilkunastu PLN do nawet kilkudziesięciu tysięcy. Zależy od tematyki, przygotowania, miejsca, czasu trwania szkolenia, doświadczenia trenera … oraz (w głównej mierze) od marketingu.

Zobacz krótkie szkolenie Marcina Wiśniewskiego o szukaniu działek w terenie. To przykład na to, jak za niewielkie pieniądze można otrzymać bardzo pożyteczną wiedzę, która zwróci się wielokrotnie w postaci zaoszczędzonego czasu.

Praktyka

Największym problemem nieruchomości, zapewne z którym sam się spotkasz, jest ich kapitałochłonność. Zacznij więc od czegoś małego (w sensie finansowym).

Może to być zakup garażu na wynajem – super sprawa. Temat ten podejmują również wytrawni inwestorzy ze względu na możliwy szybki zwrot z kapitału (choć tu raczej wchodzą w grę parkingi wielopoziomowe). Ludzie mają coraz więcej samochodów. Miejsca na parkingach zaczyna brakować. Niektóre firmy ubezpieczeniowe dają spore zniżki za trzymanie auta w garażu, dlatego firmom opłaca się nająć garaż, niż przepłacać za AC.

Na forach internetowych można przeczytać, jak niektórzy forumowicze krzyczą: inwestuj w biura lub w lokale użytkowe. Ci sami śmieją się z osób inwestujących w mieszkania.

Chciałbym dodać, że nie jest ważne w co inwestujesz, ważny jest zysk! Dobrze jest się specjalizować w jakimś typie nieruchomości. Mogą to być np. lokale użytkowe lub biurowe; mogą to być równie dobrze lokale mieszkalne lub wspomniane garaże lub place do parkowania. Niektórzy wyspecjalizowali się w galeriach handlowych inni w biurowcach – jednak dla początkującego inwestora kwota kilkuset milionów PLN może nie być dostępna.

Z własnego doświadczenia powiem Tobie, że mieszkania na wynajem są cholernie stresujące. Wbrew pozorom jest to bardzo ciężki temat – głównie za sprawą specjalnych przepisów prawnych. Mowa o ustawie z dnia 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Jednak jeżeli posiądzie się doświadczenie z radzeniem sobie z osobami fizycznymi, to późniejsze kontrakty z przedsiębiorstwami będą o wiele łatwiej, przyjemniej i sprawniej wychodziły. Nie ma nic gorszego, niż lokator płacący 200 zł za fajnie urządzone mieszkanie, z wymaganiami (od właściciela) godnymi królewskiej rodziny. Ooo, przepraszam – gorszy jest lokator NIE płacący za wynajem, z wymaganiami godnymi królewskiej rodziny.

Wiele osób dostaje mieszkania. Może to być spadek po dziadkach, może to być prezent ślubny itp. Są to nieruchomości, które zazwyczaj mało kosztowały nabywcę. Plusem jest, że inwestor nie musiał w takim przypadku wyciągać kilkudziesięciu-kilkuset tysięcy PLN, ale również może okazać się to minusem, ponieważ to, co łatwo przychodzi, może równie łatwo odejść (straty w lokalu).

Dobrym inwestorem czyni Cię to, jak dobrze umiesz rozwiązywać problemy,
a nie jak dobrze umiesz unikać problemów!

W co konkretnie inwestować

Nie ma złotego środka – inwestuj tam, gdzie są ludzie, a oni są tam gdzie mają pracę. Trzymaj się tej zasady, ponieważ bez pieniędzy ludzi, którzy będą skłonni zapłacić Tobie za sprzedaż nieruchomości lub za jej wynajem, nic nie zdziałasz.

Czy to będzie ziemia rolna (którą możesz wydzierżawić komuś lub swojej innej spółce i sam uprawiać), czy zainwestujesz w kopalnię, albo w motel nie ma znaczenia. Ważne, że zainwestujesz. Jednak zanim to zrobisz, musisz dokładnie przemyśleć plusy i minusy oraz dokładnie wszystko wyliczyć.

Narzędzia inwestora

Tak samo, jak ciężko wbić gwóźdź bez młotka, tak samo ciężko jest zarządzać nieruchomością bez odpowiedniego oprogramowania.

Dlatego zapoznaj się z programem do obsługi najmu oddzielnych lokali mieszkalnych i użytkowych:

System Rozliczania Wynajmu

oraz z programem do finansowej analizy inwestycji w nieruchomości

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 17 października 2013 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , ,

Przeróbka mieszkania na wynajem

Przeróbka mieszkania na wynajem

Dobry inwestor w nieruchomości

Znalezienie potencjału w nieruchomości i wykorzystanie go na swoją korzyść czyni inwestora jeszcze bogatszym człowiekiem. Poszukiwanie dodatkowych korzyści nosi w branży inwestorów nazwę poszukiwania „wielkanocnego zajączka„.

Czym ów zajec – czyli okazja – może być? Może nim być np. plac przylegający do kamienicy, który można wykorzystać na płatny parking. Może to równie dobrze być płot okalający działkę, na którym można zawiesić reklamy i czerpać dodatkowe przychody. Może to też być przebudowa wnętrza budynku, w wyniku której inwestor otrzyma więcej lokali do wynajęcia lub będzie mógł zmienić sposób użytkowania.

Prace budowlane

Nie jest ważne, czy do powiększenia potencjału zarobkowego inwestor zleci przebudowę, nadbudowę, rozbudowę, adaptację, czy też modernizację obiektu budowlanego – ważne jest, aby w wyniku przeprowadzonych czynności przede wszystkim zadbać o maximum bezpieczeństwa, a w drugim rzędzie o powiększanie własnego portfela poprzez skrócenie okresu zwrotu z kapitału.

PS
Jak nie wiesz o co chodzi z tymi budowami, rozbudowami, remontem itd., to w tym artykule mam dla Ciebie ściągę: https://kamienicznik.wordpress.com/2012/10/20/remont-konserwacja-a-ulepszenie-nieruchomosci/

Zapewnienie bezpiecznego wykorzystania nieruchomości

To jest najważniejsze, lecz nieraz bezpieczeństwo jest przyćmiewane chęcią zysku … i dzieją się tragedie. Co prawda na większych budowach za zachowanie odpowiednich norm i stosowanie odpowiednich przepisów za wszystko odpowiedzialny jest kierownik budowy lub wyznaczeni inspektorzy, jednak mniejsi inwestorzy bardzo często korzystają z porad majstra, który niekoniecznie musi mieć odpowiednią wiedzę popartą uprawnieniami.

Źródło informacji o nieruchomości

Moim zdaniem najlepszym partnerem przy wykonywaniu inwestycji będzie zarządca tejże nieruchomości. Dlaczego właśnie zarządca nieruchomości? Ponieważ zarządca odpowiada za powierzoną nieruchomość – odpowiada swoją głową. To u zarządcy znajdziesz odpowiednie dokumenty na temat danej nieruchomości: rzuty budynku, mapę działki, rozprowadzenie instalacji elektrycznej, gazowej, wodnej, wentylacyjnej, kominowej, materiał budulcowy, czy też podłączenia lokatorów do danej instalacji.

Kontakt z zarządcą

Zachęcam więc przed podjęciem jakichkolwiek większych prac kontakt z zarządcą budynku. To on powie inwestorowi, gdzie może wpiąć piec CO, lub którą ścianę spokojnie może wyburzyć, a którą musi zostawić w spokoju. Zarządca powinien znać maksymalne dopuszczalne obciążenia stropów, które inwestor może porównać do planowanej działalności i np. wycofać się z przedsięwzięcia nie ponosząc dodatkowych kosztów. Zarządca może podpowiedzieć inwestorowi, aby ten wymienił np. piony kanalizacji, aby później nie trzeba było zbijać nowych kafelek ze ścian, aby przeprowadzić wymianę.

Zagrożenia dla życia i zdrowia człowieka

No dobra, bo jak dotąd mówię o samej teorii. Jak jest w praktyce? Różnie. I to jest przerażające. Widziałem mieszkania tak poprzerabiane, że bałem się chodzić po pokojach – bałem się, że w każdej chwili mógł mi spaść na głowę sufit, lub wanna sąsiada z góry. Sprzedający mieszkanie byli dumni, że tak świetnie sobie wszystko poprzerabiali. Widziałem też termy gazowe wpięte w otwory wentylacyjne. Teraz możesz sobie wyobrazić wieżowiec z 10 piętrami, gdzie ktoś na drugim podłącza się w kanał wentylacyjny. Od trzeciego do ostatniego piętra lokatorzy wdychają spaliny, gdy mistrz przeróbek zażywa kąpieli.

Zarządca zarządcy nie równy

Są zarządcy, dla których udzielenie porady sprawi ogromną przyjemność, ale bywają i tacy, którzy będą ociągać się miesiącami z wydaniem decyzji. Najbardziej wkurzają mnie typy, którzy z obawy o wszystko wydają negatywne decyzje. Np. jeżeli ktoś w kamienicy chce przywrócić piec opałowy lub w miejsce pieca węglowego zrobić kominek i słyszy od zarządcy/administratora „nie, bo nie”. Co w takich sytuacjach proponuję? Poprosić, aby zarządca odniósł się do konkretnego przepisu prawnego – to wszystko.

Ten artykuł ma być zachętą do poszukiwania wielkanocnego zajączka, ale z głową, zgodnie z przepisami i własnym sumieniem.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości

Zobacz przygotowanie lokalu do wynajmu

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Spłata hipoteki

Spłata hipoteki

Kto może być wierzycielem hipotecznym

Przeważnie są to banki udzielające kredytów hipotecznych. Mogą to być również instytucje państwowe jak ZUS, czy US, które zajmują nieruchomości (hipotekę) za długi. Rzadziej spotyka się, aby wierzycielem hipotecznym było prywatne przedsiębiorstwo (nie bank) lub osoba fizyczna.

Kto może spłacić ciążącą hipotekę

  1. Może spłacić ją aktualny właściciel (dłużnik). Jak? Na przykład z własnych środków lub z innego kredytu. Może też dać inne zabezpieczenie – inną nieruchomość.
  2. Może spłacić nowy nabywca ze środków własnych, przelewając wymaganą część do banku kredytującego byłego właściciela, i otrzymując list mazalny.
  3. Może spłacić nowy nabywca z zaciągniętego kredytu hipotecznego. Bank kredytujący nabywcę spłaca wpierw całe saldo kredytu w banku, który udzielił finansowania byłemu właścicielowi nieruchomości, następnie pozostałą część przelewa na rachunek sprzedającego.

Jak spłacić hipotekę

Zazwyczaj spłata hipoteki jest przerzucana na nowego nabywcę. Dlaczego? Ponieważ wiąże się to z dość wysokimi kwotami, które należy uiścić na konto wierzyciela.

Jednak nowy nabywca nie jest stroną między dłużnikiem (sprzedający) a wierzycielem (kredytodawca). Dlatego też sprzedający musi dostarczyć kupującemu zaświadczenie od wierzyciela (np. banku) o wymagalnym do zapłaty saldzie. Takie zaświadczenie powinno określać konkretny termin spłaty podanej kwoty; pamiętaj, że jest to kredyt, z którym związane są narastające w czasie odsetki. Wierzytelność musi zostać spłacona co do grosza, aby bank zwolnił hipotekę.

Przy akcie notarialnym sprzedający przedstawia zaświadczenie (np. z banku) o wymagalnym do spłaty saldzie. Jeżeli ustalona wartość nieruchomości jest wyższa, niż kwota spłaty hipoteki, cała płatność zostaje podzielona na 2 transze:

  • pierwsza spłaca dług hipoteczny – kwota z zaświadczenia
  • druga (różnica między wartością nieruchomości a spłacaną hipoteką) trafia na konto sprzedającego lub w formie gotówkowej zostaje wypłacona zbywcy

Co ważne, pierwsza transza jest wysyłana przez kupującego na konto wierzyciela hipotecznego.

Jak usunąć zapis hipoteczny

Sam fakt spłaty wierzyciela jest równoznaczny ze zdjęciem hipoteki. Natomiast nowy nabywca potrzebuje zaświadczenia od wierzyciela (np. od banku zbywcy), na którego podstawie zapis hipoteki zostanie wykreślony.

Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ administratorem ksiąg wieczystych jest Sąd Rejonowy, który nie wie, że dany dług został spłacony. Dopiero na podstawie tzw. listu mazalnego i wniosku nabywcy usuwa zapis w hipotece danej księgi wieczystej. Jest to o tyle ważne, ponieważ pozostający w KW wpis w dziale IV może skutecznie odstraszać potencjalnie zainteresowanych kupnem lub przedłużać w czasie ściąganie większych kosztów przez bank kredytujący nowego nabywcę (tzw. ubezpieczenie do czasu wpisania nowego wierzyciela hipotecznego w miejsce starego).

Porada dla inwestora w nieruchomości

Działaj szybko. Czas = pieniądz. Jeżeli otrzymałeś kredyt na zakup nieruchomości z obciążoną hipoteką, to jak tylko otrzymasz kwit mazalny – leć do Wydziału Ksiąg Wieczystych i złóż wniosek o wykreślenie hipoteki wraz z prośbą o przyspieszenie tej procedury w Sądzie.

Może zdarzyć się sytuacja, że zbywca po sprzedaży wyjedzie i nigdy nie przedłoży listu mazalnego, natomiast nowy właściciel nieruchomości nie będzie mógł otrzymać z banku zbywcy zwolnienia hipoteki, ponieważ nie bezie dla tego banku stroną. Dlatego aby mieć pewność otrzymania listu mazalnego – poproś sprzedającego o udzielenie Tobie pełnomocnictwa (w akcie notarialnym sprzedaży) na uzyskanie listu w banku sprzedającego i sam załatw wypisanie tego zaświadczenia zwalniającego hipotekę.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,