RSS

Archiwa tagu: pieniądze

Film

Nieskończenie wielki zwrot z inwestycji

Nieskończenie wielki zwrot z inwestycji

Materiał filmowy o inwestowaniu

Zwrot wkładu własnego

Jeżeli włożę w aktywa 0 zł, a otrzymam 1 zł, to zwrot z zainwestowanych zero zł będzie nieskończenie wielki. Mowa tu o darmowych pieniądzach. Pieniądzach, które niestety same się nie pojawią i do ich drukowania potrzebny jest wysiłek intelektualny.

Przykład

3 lata temu wydaliśmy 20 tys na generalny remont kawalerki. Mieszkanie oczywiście było przeznaczone na wynajem. Wydany kapitał właśnie się spłacił. W danej chwili posiadamy ładną kawalerkę, która ciągle przynosi nam pieniądze.

Przesłanie filmu

Wszystko sprowadza się do tego, aby:

  • odzyskać zainwestowane pieniądze
  • i mieć aktywa za darmo.

Kupuję aktywa, sprzedaję pasywa

Aktywa są czymś, co wkłada pieniądze do twojej kieszeni.

Pasywa wyciągają pieniądze z twojej kieszeni

Zapamiętaj tę prostą różnicę między aktywami a pasywami!

Przepływ pieniężny kontra zysk kapitałowy

Najprościej zapamiętać, że rolnik kupujący krowę dla mięsa liczy na zysk kapitałowy (jednokrotny), natomiast rolnik nabywający krowę na mleko, nastawiony jest na ciągły przepływ pieniężny – inaczej mówiąc cashflow.

Dodatni CashFlow

Jest to różnica między przychodami, a wydatkami w danym okresie czasu.

Przykład

Nieruchomość kosztuje 100 tys zł. Wkład własny inwestora to 20% sumy inwestycji, czyli 20 tys zł. Jeżeli z tej nieruchomości inwestor otrzyma 200 zł dodatniego przepływu pieniężnego – po odliczeniu wszystkich kosztów (w tym raty kredytowej) – otrzymuje 1% miesięcznie zwrotu z inwestycji (wartej 20 tys zł). 1% miesięcznie to 12% rocznie, czyli 2.400 zł rocznego przepływu pieniężnego.

ROE jest zyskiem netto podzielonym przez wkład własny, czyli 200:20.000 = 1% miesięcznie, a 12% rocznie.

Strategia inwestora

Polega na tym, aby z powrotem dostać wydane 20 tys zł oraz nadal co miesiąc zarabiać 200 zł. Ponieważ kiedy inwestor odzyska swój wkład własny, wskaźnik ROE staje się nieskończenie wielki. I to jest w zasadzie cała tajemnica bogacenia się.

200 zł miesięcznie, czyli 1% miesięcznego zwrotu z inwestycji, nie jest powalające. Inaczej jednak patrzy się na to, gdy inwestor posiada już kilkanaście takich nieruchomości, generujących 200 zł miesiąc w miesiąc. Zresztą 1% miesięcznie, to w danej chwili min 6 razy więcej, niż można wycisnąć z lokaty bankowej.

Przykład

Wyobraź sobie młyn. Ktoś (lub jakieś zwierzę) musiał kręcić kołem, aby wprawiać tryby w ruch. Jednak kiedyś ktoś się wysilił i zbudował młyn na górce, gdzie wieje wiatr lub tuż przy rzece. Musiał też zaprojektować cały system przenoszenia napędu itd. Opłaciło się – ten ktoś mógł odpoczywać przez resztę życia, ponieważ całą pracę odwalał teraz za niego wiatr lub woda.

Skąd brać środki na inwestycje

Posłuż się pieniędzmi innych ludzi. Najprościej pożyczyć z banku lub od rodziny. Niestety początkujący inwestor, tak samo jak początkujący kierowca, jest obarczony wielkim ryzykiem i dlatego tak trudno uzyskać jest finansowanie z zewnątrz.

Jak zostać inwestorem

Inwestorem nie zostaje się dzięki pieniądzom, ale dzięki umiejętnościom. Jeżeli masz trudności ze zdobyciem środków – zdobądź wpierw niezbędną wiedzę finansową. Jak? Zapisz się na szkolenia z nieruchomości, przeczytaj kilka książek o inwestowaniu, polub tę stronę na facebooku i cyklicznie zapoznawaj się z artykułami nafaszerowanymi bardzo przydatnymi informacjami.

Narzędzie dla inwestora

Zapoznaj się z programem do analizy inwestycji w nieruchomości na wynajem i pod szybką sprzedaż.

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Kliknij LUBIĘ TO po prawej, a będziesz stale edukowany finansowoLubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 4 listopada 2013 w Finansowanie nieruchomości, Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Od czego zacząć inwestowanie w nieruchomości

Od czego zacząć inwestowanie w nieruchomości

Edukacja finansowa

Kilka dni temu otrzymałem e-mail dotyczący filmiku pt. „Jak obliczyć: ROE i ROI oraz okres zwrotu z zainwestowanego kapitału”. Wideo to wrzuciłem już jakiś czas temu na YouTube.

We wiadomości do mnie czytelnik/widz napisał m.in.:

… jak dla mnie dane zaprezentowane na tym filmie są strasznie mylące i wprowadzające w błąd

Moja uwaga jest taka – za ile musiałoby być wynajmowane mieszkanie, aby przepływ pieniężny wyniósłby aż 1500zł ? Zwracam tutaj uwagę, że wkład własny to zaledwie 25 000zł. Tak więc wysokość kredytu to 225000zł. Przy takim kredycie to sama rata kredytowa będzie wynosić około 1500zł (w zależności na ile lat). Tak więc aby przepływ pieniężny wyniósł 1500zł musiałby Pan wyjanąć mieszkanie za około 3000zł. Jest to raczej nierealne. Tak więc moja sugestia jest taka, żeby przykłady były bardziej praktyczne, życiowe, a nie trochę takie z kosmosu.

Prze takie podejście wychodzi, że wkład własny można odzyskać strasznie szybko, a w rzeczywistości by się niestety tak nie stało – więc to wprowadza słuchacza w błąd.

Przytaczam akurat ten list, z wielu które otrzymuję co jakiś czas na temat filmów zamieszczonych przeze mnie w internecie, ponieważ zawiera większość obaw początkującego inwestora.

Kontekst a treść

2,5 roku temu napisałem artykuł (w sekretsukcesu.edu.pl) nt. myślowego horyzontu – nazwanego kontekstem, oraz treści – informacji. W skrócie chodzi o to, że należy zdać sobie sprawę, że coś (cokolwiek) możliwe jest do osiągnięcia, następnie przystąpić do zbierania informacji „jak to zrobić”. Dobrym przykładem jest lot człowieka na Księżyc. J.F. Kennedy podjął wyzwanie w zaledwie 20 minut: „Lecimy na Księżyc”. Wyznaczył tym samym bardzo ambitny cel, przez nikogo wcześniej nieosiągnięty. Dopiero później wszyscy zaczęli pracować nad realizacją tego celu.

Rozwój osobisty

W inwestowaniu jest identycznie. Najpierw musisz przyjąć do własnej wiadomości – zaakceptować przez własną świadomość i podświadomość – że dany cel jest możliwy do wykonania. Przy nieruchomościach jest łatwiej, niż przy lotach w kosmos, ponieważ istnieje więcej sprawdzonych technik zakupu nieruchomości niż sprawdzonych dróg lotu poza Ziemię 🙂

Przykład wypracowania dużego ROE

Moja uwaga jest taka – za ile musiałoby być wynajmowane mieszkanie, aby przepływ pieniężny wyniósłby aż 1500zł ? Zwracam tutaj uwagę, że wkład własny to zaledwie 25 000zł. Tak więc wysokość kredytu to 225000zł.

Mieszkanie może być wynajmowane za 3 tys, za 10 tys lub za 300 zł – zależy to od wielu czynników, jak: lokalizacji, wyposażenia, sąsiedztwo, majętność potencjalnych najemców, wskaźnik bezrobocia, ilość lokali na rynku, standard wykończenia, itp.

Przy takim kredycie to sama rata kredytowa będzie wynosić około 1500zł (w zależności na ile lat). Tak więc aby przepływ pieniężny wyniósł 1500zł musiałby Pan wyjanąć mieszkanie za około 3000zł. Jest to raczej nierealne.

To, co dla Pana wydaje się być nierealne, dla innych jest realne – znowu wszystko zależy od kontekstu osoby-inwestora. I dlaczego zakłada Pan kredyt w PLN? Może to być kredyt w EUR (EURIBOR = 0,227%), gdzie oprocentowanie to jakieś 2-3%. Banki nie dają już w EUR? Ależ dają (choć nie wszystkie), tylko trzeba mieć dobrą sytuację finansową.

Tak więc moja sugestia jest taka, żeby przykłady były bardziej praktyczne, życiowe, a nie trochę takie z kosmosu. Chyba, że coś źlę liczę to proszę o poprawę mnie 🙂

To jest tylko przykład liczenia. Jeżeli analizował Pan mieszkania w ten sposób – to znaczy, że przykład zdał egzamin, ponieważ pokazał Panu jak to liczyć.

Prze takie podejście wychodzi, że wkład własny można odzyskać strasznie szybko, a w rzeczywistości by się niestety tak nie stało – więc to wprowadza słuchacza w błąd.

Znowu mówi Pan o swojej rzeczywistości. Każdy ma inną. 3 m-ce temu mój kolega kupił w centrum Szczecina mieszkanie za 80 tys zł. Ten lokal posiada wartość 150 tys zł. Najlepsze jest to, że jego wkład własny wyniósł ZERO zł! Skorzystał z pieniędzy innych osób. Można? Można!

Od czego rozpocząć inwestowanie

Teoria

Jeżeli przeczytałeś pierwszą część artykułu, to wiesz, że inwestowanie w nieruchomości należy rozpocząć od edukacji finansowej. Co to oznacza?

  • Przeczytaj kilka książek poświęconych tematowi nieruchomości – z ręką na sercu polecam książki Roberta Kiyosakiego. Dostaniesz je np. tu: sklep cashflow
  • Zapisz się na kursy rozpatrujące problematykę nieruchomości, czyli wszystko, co wiąże się z nabywaniem – temat jest bardzo szeroki i nastawiony głównie na skomplikowane przepisy prawne
  • Weź udział w kursach lub webinarach traktujących o kupowaniu nieruchomości poniżej ich wartości
  • Porozmawiaj z min. kilkoma inwestorami w nieruchomości, jeżeli nie znasz nikogo takiego, to zaprzyjaźnij się z pośrednikami, którzy dostarczą Tobie fachową wiedzę
  • Rozwijaj się, ciągle przyjmuj nową wiedzę i bądź otwarty na wszelkie sugestie. Jak powiedział Napoleon Hill „Jeżeli myślisz, że możesz – to możesz. Jeżeli myślisz, że nie możesz – to nie możesz. W obu przypadkach masz rację.”

Ceny kursów są bardzo różne. Od kilkunastu PLN do nawet kilkudziesięciu tysięcy. Zależy od tematyki, przygotowania, miejsca, czasu trwania szkolenia, doświadczenia trenera … oraz (w głównej mierze) od marketingu.

Zobacz krótkie szkolenie Marcina Wiśniewskiego o szukaniu działek w terenie. To przykład na to, jak za niewielkie pieniądze można otrzymać bardzo pożyteczną wiedzę, która zwróci się wielokrotnie w postaci zaoszczędzonego czasu.

Praktyka

Największym problemem nieruchomości, zapewne z którym sam się spotkasz, jest ich kapitałochłonność. Zacznij więc od czegoś małego (w sensie finansowym).

Może to być zakup garażu na wynajem – super sprawa. Temat ten podejmują również wytrawni inwestorzy ze względu na możliwy szybki zwrot z kapitału (choć tu raczej wchodzą w grę parkingi wielopoziomowe). Ludzie mają coraz więcej samochodów. Miejsca na parkingach zaczyna brakować. Niektóre firmy ubezpieczeniowe dają spore zniżki za trzymanie auta w garażu, dlatego firmom opłaca się nająć garaż, niż przepłacać za AC.

Na forach internetowych można przeczytać, jak niektórzy forumowicze krzyczą: inwestuj w biura lub w lokale użytkowe. Ci sami śmieją się z osób inwestujących w mieszkania.

Chciałbym dodać, że nie jest ważne w co inwestujesz, ważny jest zysk! Dobrze jest się specjalizować w jakimś typie nieruchomości. Mogą to być np. lokale użytkowe lub biurowe; mogą to być równie dobrze lokale mieszkalne lub wspomniane garaże lub place do parkowania. Niektórzy wyspecjalizowali się w galeriach handlowych inni w biurowcach – jednak dla początkującego inwestora kwota kilkuset milionów PLN może nie być dostępna.

Z własnego doświadczenia powiem Tobie, że mieszkania na wynajem są cholernie stresujące. Wbrew pozorom jest to bardzo ciężki temat – głównie za sprawą specjalnych przepisów prawnych. Mowa o ustawie z dnia 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Jednak jeżeli posiądzie się doświadczenie z radzeniem sobie z osobami fizycznymi, to późniejsze kontrakty z przedsiębiorstwami będą o wiele łatwiej, przyjemniej i sprawniej wychodziły. Nie ma nic gorszego, niż lokator płacący 200 zł za fajnie urządzone mieszkanie, z wymaganiami (od właściciela) godnymi królewskiej rodziny. Ooo, przepraszam – gorszy jest lokator NIE płacący za wynajem, z wymaganiami godnymi królewskiej rodziny.

Wiele osób dostaje mieszkania. Może to być spadek po dziadkach, może to być prezent ślubny itp. Są to nieruchomości, które zazwyczaj mało kosztowały nabywcę. Plusem jest, że inwestor nie musiał w takim przypadku wyciągać kilkudziesięciu-kilkuset tysięcy PLN, ale również może okazać się to minusem, ponieważ to, co łatwo przychodzi, może równie łatwo odejść (straty w lokalu).

Dobrym inwestorem czyni Cię to, jak dobrze umiesz rozwiązywać problemy,
a nie jak dobrze umiesz unikać problemów!

W co konkretnie inwestować

Nie ma złotego środka – inwestuj tam, gdzie są ludzie, a oni są tam gdzie mają pracę. Trzymaj się tej zasady, ponieważ bez pieniędzy ludzi, którzy będą skłonni zapłacić Tobie za sprzedaż nieruchomości lub za jej wynajem, nic nie zdziałasz.

Czy to będzie ziemia rolna (którą możesz wydzierżawić komuś lub swojej innej spółce i sam uprawiać), czy zainwestujesz w kopalnię, albo w motel nie ma znaczenia. Ważne, że zainwestujesz. Jednak zanim to zrobisz, musisz dokładnie przemyśleć plusy i minusy oraz dokładnie wszystko wyliczyć.

Narzędzia inwestora

Tak samo, jak ciężko wbić gwóźdź bez młotka, tak samo ciężko jest zarządzać nieruchomością bez odpowiedniego oprogramowania.

Dlatego zapoznaj się z programem do obsługi najmu oddzielnych lokali mieszkalnych i użytkowych:

System Rozliczania Wynajmu

oraz z programem do finansowej analizy inwestycji w nieruchomości

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 17 października 2013 w Nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , ,

Przeróbka mieszkania na wynajem

Przeróbka mieszkania na wynajem

Dobry inwestor w nieruchomości

Znalezienie potencjału w nieruchomości i wykorzystanie go na swoją korzyść czyni inwestora jeszcze bogatszym człowiekiem. Poszukiwanie dodatkowych korzyści nosi w branży inwestorów nazwę poszukiwania „wielkanocnego zajączka„.

Czym ów zajec – czyli okazja – może być? Może nim być np. plac przylegający do kamienicy, który można wykorzystać na płatny parking. Może to równie dobrze być płot okalający działkę, na którym można zawiesić reklamy i czerpać dodatkowe przychody. Może to też być przebudowa wnętrza budynku, w wyniku której inwestor otrzyma więcej lokali do wynajęcia lub będzie mógł zmienić sposób użytkowania.

Prace budowlane

Nie jest ważne, czy do powiększenia potencjału zarobkowego inwestor zleci przebudowę, nadbudowę, rozbudowę, adaptację, czy też modernizację obiektu budowlanego – ważne jest, aby w wyniku przeprowadzonych czynności przede wszystkim zadbać o maximum bezpieczeństwa, a w drugim rzędzie o powiększanie własnego portfela poprzez skrócenie okresu zwrotu z kapitału.

PS
Jak nie wiesz o co chodzi z tymi budowami, rozbudowami, remontem itd., to w tym artykule mam dla Ciebie ściągę: https://kamienicznik.wordpress.com/2012/10/20/remont-konserwacja-a-ulepszenie-nieruchomosci/

Zapewnienie bezpiecznego wykorzystania nieruchomości

To jest najważniejsze, lecz nieraz bezpieczeństwo jest przyćmiewane chęcią zysku … i dzieją się tragedie. Co prawda na większych budowach za zachowanie odpowiednich norm i stosowanie odpowiednich przepisów za wszystko odpowiedzialny jest kierownik budowy lub wyznaczeni inspektorzy, jednak mniejsi inwestorzy bardzo często korzystają z porad majstra, który niekoniecznie musi mieć odpowiednią wiedzę popartą uprawnieniami.

Źródło informacji o nieruchomości

Moim zdaniem najlepszym partnerem przy wykonywaniu inwestycji będzie zarządca tejże nieruchomości. Dlaczego właśnie zarządca nieruchomości? Ponieważ zarządca odpowiada za powierzoną nieruchomość – odpowiada swoją głową. To u zarządcy znajdziesz odpowiednie dokumenty na temat danej nieruchomości: rzuty budynku, mapę działki, rozprowadzenie instalacji elektrycznej, gazowej, wodnej, wentylacyjnej, kominowej, materiał budulcowy, czy też podłączenia lokatorów do danej instalacji.

Kontakt z zarządcą

Zachęcam więc przed podjęciem jakichkolwiek większych prac kontakt z zarządcą budynku. To on powie inwestorowi, gdzie może wpiąć piec CO, lub którą ścianę spokojnie może wyburzyć, a którą musi zostawić w spokoju. Zarządca powinien znać maksymalne dopuszczalne obciążenia stropów, które inwestor może porównać do planowanej działalności i np. wycofać się z przedsięwzięcia nie ponosząc dodatkowych kosztów. Zarządca może podpowiedzieć inwestorowi, aby ten wymienił np. piony kanalizacji, aby później nie trzeba było zbijać nowych kafelek ze ścian, aby przeprowadzić wymianę.

Zagrożenia dla życia i zdrowia człowieka

No dobra, bo jak dotąd mówię o samej teorii. Jak jest w praktyce? Różnie. I to jest przerażające. Widziałem mieszkania tak poprzerabiane, że bałem się chodzić po pokojach – bałem się, że w każdej chwili mógł mi spaść na głowę sufit, lub wanna sąsiada z góry. Sprzedający mieszkanie byli dumni, że tak świetnie sobie wszystko poprzerabiali. Widziałem też termy gazowe wpięte w otwory wentylacyjne. Teraz możesz sobie wyobrazić wieżowiec z 10 piętrami, gdzie ktoś na drugim podłącza się w kanał wentylacyjny. Od trzeciego do ostatniego piętra lokatorzy wdychają spaliny, gdy mistrz przeróbek zażywa kąpieli.

Zarządca zarządcy nie równy

Są zarządcy, dla których udzielenie porady sprawi ogromną przyjemność, ale bywają i tacy, którzy będą ociągać się miesiącami z wydaniem decyzji. Najbardziej wkurzają mnie typy, którzy z obawy o wszystko wydają negatywne decyzje. Np. jeżeli ktoś w kamienicy chce przywrócić piec opałowy lub w miejsce pieca węglowego zrobić kominek i słyszy od zarządcy/administratora „nie, bo nie”. Co w takich sytuacjach proponuję? Poprosić, aby zarządca odniósł się do konkretnego przepisu prawnego – to wszystko.

Ten artykuł ma być zachętą do poszukiwania wielkanocnego zajączka, ale z głową, zgodnie z przepisami i własnym sumieniem.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości

Zobacz przygotowanie lokalu do wynajmu

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Spłata hipoteki

Spłata hipoteki

Kto może być wierzycielem hipotecznym

Przeważnie są to banki udzielające kredytów hipotecznych. Mogą to być również instytucje państwowe jak ZUS, czy US, które zajmują nieruchomości (hipotekę) za długi. Rzadziej spotyka się, aby wierzycielem hipotecznym było prywatne przedsiębiorstwo (nie bank) lub osoba fizyczna.

Kto może spłacić ciążącą hipotekę

  1. Może spłacić ją aktualny właściciel (dłużnik). Jak? Na przykład z własnych środków lub z innego kredytu. Może też dać inne zabezpieczenie – inną nieruchomość.
  2. Może spłacić nowy nabywca ze środków własnych, przelewając wymaganą część do banku kredytującego byłego właściciela, i otrzymując list mazalny.
  3. Może spłacić nowy nabywca z zaciągniętego kredytu hipotecznego. Bank kredytujący nabywcę spłaca wpierw całe saldo kredytu w banku, który udzielił finansowania byłemu właścicielowi nieruchomości, następnie pozostałą część przelewa na rachunek sprzedającego.

Jak spłacić hipotekę

Zazwyczaj spłata hipoteki jest przerzucana na nowego nabywcę. Dlaczego? Ponieważ wiąże się to z dość wysokimi kwotami, które należy uiścić na konto wierzyciela.

Jednak nowy nabywca nie jest stroną między dłużnikiem (sprzedający) a wierzycielem (kredytodawca). Dlatego też sprzedający musi dostarczyć kupującemu zaświadczenie od wierzyciela (np. banku) o wymagalnym do zapłaty saldzie. Takie zaświadczenie powinno określać konkretny termin spłaty podanej kwoty; pamiętaj, że jest to kredyt, z którym związane są narastające w czasie odsetki. Wierzytelność musi zostać spłacona co do grosza, aby bank zwolnił hipotekę.

Przy akcie notarialnym sprzedający przedstawia zaświadczenie (np. z banku) o wymagalnym do spłaty saldzie. Jeżeli ustalona wartość nieruchomości jest wyższa, niż kwota spłaty hipoteki, cała płatność zostaje podzielona na 2 transze:

  • pierwsza spłaca dług hipoteczny – kwota z zaświadczenia
  • druga (różnica między wartością nieruchomości a spłacaną hipoteką) trafia na konto sprzedającego lub w formie gotówkowej zostaje wypłacona zbywcy

Co ważne, pierwsza transza jest wysyłana przez kupującego na konto wierzyciela hipotecznego.

Jak usunąć zapis hipoteczny

Sam fakt spłaty wierzyciela jest równoznaczny ze zdjęciem hipoteki. Natomiast nowy nabywca potrzebuje zaświadczenia od wierzyciela (np. od banku zbywcy), na którego podstawie zapis hipoteki zostanie wykreślony.

Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ administratorem ksiąg wieczystych jest Sąd Rejonowy, który nie wie, że dany dług został spłacony. Dopiero na podstawie tzw. listu mazalnego i wniosku nabywcy usuwa zapis w hipotece danej księgi wieczystej. Jest to o tyle ważne, ponieważ pozostający w KW wpis w dziale IV może skutecznie odstraszać potencjalnie zainteresowanych kupnem lub przedłużać w czasie ściąganie większych kosztów przez bank kredytujący nowego nabywcę (tzw. ubezpieczenie do czasu wpisania nowego wierzyciela hipotecznego w miejsce starego).

Porada dla inwestora w nieruchomości

Działaj szybko. Czas = pieniądz. Jeżeli otrzymałeś kredyt na zakup nieruchomości z obciążoną hipoteką, to jak tylko otrzymasz kwit mazalny – leć do Wydziału Ksiąg Wieczystych i złóż wniosek o wykreślenie hipoteki wraz z prośbą o przyspieszenie tej procedury w Sądzie.

Może zdarzyć się sytuacja, że zbywca po sprzedaży wyjedzie i nigdy nie przedłoży listu mazalnego, natomiast nowy właściciel nieruchomości nie będzie mógł otrzymać z banku zbywcy zwolnienia hipoteki, ponieważ nie bezie dla tego banku stroną. Dlatego aby mieć pewność otrzymania listu mazalnego – poproś sprzedającego o udzielenie Tobie pełnomocnictwa (w akcie notarialnym sprzedaży) na uzyskanie listu w banku sprzedającego i sam załatw wypisanie tego zaświadczenia zwalniającego hipotekę.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kupowanie nieruchomości obciążonych hipoteką

Kupowanie nieruchomości obciążonych hipoteką

Nieruchomość w kredycie hipotecznym

Wszystkie nieruchomości inwestycyjne (do prowadzenia biznesu) lub nieruchomości mieszkaniowe mają jedną wspólną cechę – są strasznie kapitałochłonne. Zdecydowana większość inwestorów w nieruchomości korzysta z dźwigni finansowej, jaką daje kredyt bankowy. Również wiele nieruchomości kupowanych na cele mieszkalne posiada zadłużenie hipoteczne.

Kredyt hipoteczny jest czymś normalnym w dzisiejszym świecie. Świat jedzie na długu. Pomijając fakt, czy jest to dobry dług, czy zły dług, sytuacje napotykania nieruchomości będących w kredycie (spłacane lub nie) są bardzo częste.

Obawa przed nieruchomościami hipotecznymi

Od razu muszę wyjaśnić, że jest to potoczne stwierdzenie faktu występowania obciążenia hipotecznego na nieruchomości. Prawidłowo powinno się mówić o np. mieszkaniu z wpisanym zadłużeniem w hipotece.

Jakiś czas temu zadzwonił do mnie potencjalny klient. Mam do sprzedania działkę budowlaną. Słychać było, że nie bardzo zna się na rzeczy. Wpierw wypytał mnie o wygląd działki. Powiedziałem, że jest zielona, ponieważ jest porośnięta trawą, którą niebawem skoszę, ale działka nadal będzie zielona 🙂  Zapytał się mnie, jaka jest ta działka? Odpowiedziałem, znowu z uśmiechem, że fajna i warto ją zobaczyć! Wtem zapytał, czy jest hipoteczna? Przybrałem już poważny ton i powiedziałem, że ma obciążoną hipotekę, ponieważ kupowałem ją na kredyt. Głos w słuchawce zamarł. Po chwili wydukał, że to on dziękuję, bo nie chce kupować z długami.

Czy jest bezpieczne kupowanie nieruchomości, która posiada obciążoną hipotekę

Oczywiście, że TAK! Tylko jak zacząłem tłumaczyć swojemu rozmówcy (tak, aby mnie zrozumiał), o co w tym wszystkim chodzi, to powiedział, że nie chce się bawić w długi i rozłączył się. Potencjalny klient spanikował słysząc o długu. Nic do niego nie docierało. Niepotrzebnie.

Ryzyko nabycia nieruchomości z hipoteką

Osobę, która nie lubi kredytów, nie ma, nigdy nie miała i nie chce mieć żadnego długu, jest niezwykle trudno przekonać do bezpieczeństwa transakcji, gdzie nabywana ma być jakakolwiek nieruchomość, która ma wpisy w hipotece. Ludzie są, jacy są. Jednak zrozumienie lub wyrażenie chęci zrozumienia mechanizmu przeprowadzenia transakcji powoduje, że początkowe wielkie ryzyko – ten przerażający ziejący ogniem smok – zamienia się w smoczek od dziecięcej butelki – fajny, śmieszny i malutki.

Sprzedaż nieruchomości obciążonej hipoteką

 OBIEKCJE NABYWCY  ZDJĘCIE OBIEKCJI
Będę płacił za kogoś jego dług – raty kredytu Kredyt zostanie spłacony w 100% w momencie płatności za nieruchomość. Nawet sam akt notarialny będzie miał zapis, co i komu należy zapłacić – ile musi otrzymać bank kredytujący, a ile sprzedający. Oczywiście wpierw bank kredytobiorcy (zbywcy) musi wydać dokument, w którym będzie napisane jakie konkretnie zobowiązanie finansowe należy uiścić do jakiego dnia.
Bank nie wyrazi zgody na sprzedaż Art. 72 ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece mówi jasno: „Niedopuszczalne jest zastrzeżenie, przez które właściciel nieruchomości zobowiązuje się względem wierzyciela hipotecznego, że nie dokona zbycia lub obciążenia nieruchomości przed wygaśnięciem hipoteki.”
Zapłacę za nieruchomość i zostanę z hipoteką Hipoteka wygasa w momencie zapłaty wierzytelności hipotecznej. Samo wykreślenie zapisów działu IV KW jest formalnością.
 Ciężko jest wyczyścić hipotekę Sąd Rejonowy (wydział wieczysto-księgowy) dokonuje wykreślenia wpisu hipoteki na podstawie pisma wierzyciela. W takim przypadku bank, który udzielił kredytu sprzedającemu, musi dać tzw. list mazalny.
Nie będę płacił za wykreślanie hipoteki Zwyczajowo to sprzedający pokrywa tę opłatę sądową. Koszt 100 zł
Nie wiem, co to kwit mazalny List mazalny jest to dokument, na podstawie którego nastąpi wykreślenie hipoteki w dziale IV KW. Wydawany jest on stronie banku, którą jest kredytobiorca (zbywca). Warto dopilnować, aby

  • zbywca przekazał ten dokument nowemu nabywcy lub
  • zbywca samodzielnie poszedł do sądu i złożył wniosek o wykreślenie hipoteki na podstawie listu mazalnego lub
  • otrzymać pełnomocnictwo od zbywcy (np. w akcie notarialnym sprzedaży) do kontaktu z bankiem kredytującym (zbywcę), aby samemu odebrać list mazalny
To jest zbyt niebezpieczne Wynajmij profesjonalnego pośrednika nieruchomości z licencją zawodową, aby przeprowadził transakcję. Jeżeli okaże się, że jest coś nie tak, pamiętaj, że pośrednik jest ubezpieczony i odzyskasz pieniądze.

Szkolenie z ksiąg wieczystych

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Lubię TO - inwestowanie w nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Czy korzystać z pośrednictwa biura nieruchomości

Czy korzystać z pośrednictwa biura nieruchomości

Kupić mieszkanie samemu

Brzmi fajnie i ekscytująco. Jednak, aby było bezpiecznie i zgodnie z planami nabywcy, należy znać się na rzeczy. Równie fajnie brzmi „weź 300.000 zł i zainwestuj na giełdzie„. Jeżeli kupujący nie wie, co robi, szybko może stracić cały majątek.

Bezpieczeństwo

Nabywca musi wiedzieć co ma sprawdzić i gdzie. Musi również umieć odpowiednio interpretować pozyskane informacje.

Poruszanie się na rynku nieruchomości można porównać do jazdy samochodem: jeżeli znasz przepisy, dobrze czujesz się za kierownicą, to diametralnie ryzyko nieudanej transakcji spada. Jeżeli napotkasz na drodze zaparkowany bus, którego kierowca wmawia, że od teraz musisz jeździć lewą stroną (bo tak mu wygodnie), to wiesz, że w Polsce jeździ się po prawej i w razie kolizji policjant obciąży kierowcę źle zaparkowanego busa.

Podobnie jest przy nieruchomościach. Jeżeli znasz przepisy, wiesz czego żądać lub o jakie informacje prosić, aby wszystko dokładnie sprawdzić, możesz spróbować samodzielnie nabyć nieruchomość. Pamiętaj jednak, że nawet urzędnicy (zwłaszcza ci, którzy zostali wybrani na stanowisko poprzez więzy krwi, a nie z konkursu na najlepszego kandydata) mogą wprowadzić w błąd, którego konsekwencje nabywca pokrywa z własnej kieszeni.

Zgodnie z planami

Chodzi tu głównie o cel i jego realizację. Jeżeli nabywca kupuje lokal mieszkalny, w którym chce otworzyć firmę i po fakcie dowiaduje się, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zabrania wykonywania działalności gospodarczej na danym terenie, to można powiedzieć o dużej rozbieżności między planami nabywcy, a ich realizacją. Prym niedopasowania wiedzie obrót gruntami. Z pozoru proste zadanie, jak „kupić działkę budowlaną”, może okazać się zupełną porażką. Np. nabywca zaplanował sobie zamieszkanie w spokojnej okolicy, pod lasem, w duży domu z ogródkiem i sadem. Po nabyciu urokliwego kawałka gruntu okazuje się, że teren jest miejscami bagnisty, nad działką przechodzi linia wysokiego napięcia, nie ma doprowadzonej wody i nigdy nie będzie, a za ogrodzeniem zaczynają budowę drogi szybkiego ruchu. Grunty stanowią potężny rozdział w rynku nieruchomości; być może największy i najbardziej skomplikowany.

Koszty transakcji

Indywidualny nabywca kupuje emocjami. Jeżeli spodoba się dane mieszkanie, czy działka, to zrobi wszystko aby je zdobyć, i to jak najszybciej. W stanie euforii zazwyczaj godzi się na każde warunki cenowe lub po lekkiej negocjacji przytakuje. Jako pośrednik uwielbiam takich nabywców 🙂

Notariusz kroi takiego klienta standardową stawką, czyli możliwie najwyższą. Dlaczego? Wyjaśnię to nieco później.

Jeżeli nabywca zahaczy o pośrednika finansowego, szczególnie z dużej korporacji (tzw. doradcy finansowi), znowu może wyjść z o wiele lżejszym portfelem. Co prawda może uzyskać kredyt hipoteczny na dość atrakcyjnych warunkach samego oprocentowania, ale do którego zostaną przyczepione różne dziwne ubezpieczenia lub, co gorsza, programy regularnego oszczędzania, na których zarabiają głównie firmy doradzające i ich tzw. doradcy.

Ryzyko porażki poprzez słuchanie nieodpowiednich osób 

Większość dobrych rad znajomych również można wrzucić do kosza, inaczej mogą zaszkodzić, niż przynieść jakiekolwiek pożytki. Dlaczego? Będę generalizował i powiem, że większość osób polega wyłącznie na opinii innych zamiast na faktach. Doradzająca ciotka, która w swoim życiu kupiła 2 mieszkania i wybudowała dom, może być skarbnicą wiedzy pod warunkiem, że osobiście uczestniczyła w większości przedsięwzięć; inaczej będzie skarbonką bez dna. Zauważyłem, że klienci biur nieruchomości są bardzo podatni na opinie i sugestie zupełnie obcych sobie osób – np. wyczytane w internecie komentarze, które nic szczególnego nie wnoszą do transakcji, ale ktoś napisał „nie polecam” lub „uwaga, bo to może być oszustwo„, lub nawołujących do zakupu samemu, ponieważ to jest bardzo proste i notariusz wszystko sprawdzi. Guzik prawda!

Podsumowanie zakupu nieruchomości bez pośrednika

Nabywca jest zdany wyłącznie na siebie. Niektórzy radzą się dodatkowo osób, które obdarzają wielkim zaufaniem lub które stanowią dla kupującego autorytet. Niestety większość tych osób totalnie nie wie, co czyni!, a konsekwencje ich porad mogą być tragiczne lub zupełnie nie dojdzie do żadnej transakcji.

W zależności od przyczyny nabycia nieruchomości, możemy wyróżnić 2 modele due diligence:

a) mieszkanie dla siebie – tu głównie nacisk kładziony jest na bezpieczeństwo zamieszkiwania (sąsiedztwo, gadżety jak domofon, kryty parking), komfort (które piętro, winda, bliskość sklepów, dojazd), estetyka (wygląd mieszkania, jak również całego budynku i terenu wokół)

b) mieszkanie pod wynajem – tu w grę wchodzą wyłącznie cyfry z kalkulatora. Transakcję przeprowadza się wyłącznie na liczbach, które powiedzą, czy dana inwestycja jest opłacalna, czy też należy poszukać innej.

Nabywca decydujący się na zakup nieruchomości na własną rękę zwiększa ryzyko strat finansowych. Zdarza się również, że finalny koszt nabycia mieszkania bez pośrednika jest porównywalny do ogólnego kosztu, gdzie pośrednik został wynajęty. Z drugiej strony nabywca dokonuje samodzielnego wyboru nieruchomości.

Zakup mieszkania przez pośrednika nieruchomości

Bezpieczeństwo transakcji

Pośrednik gwarantuje bezpieczeństwo transakcji. Czy oznacza to, że nabywca może mieć 100% pewności, że kupywana nieruchomość będzie wolna od wad formalno-prawnych? Nie! Dlaczego? Ponieważ to, że ktoś jest licencjonowanym pośrednikiem nie gwarantuje nieomylności. Niektórzy posiadają bogatą wiedzę i niesamowite doświadczenie, inni nie. Jest jednak jedno ALE; pośrednik jest ubezpieczony od tego, że coś spartoli. I to właśnie daje gwarancję nabywcy, prócz wiedzy i doświadczenia pośrednika, że ewentualne straty finansowe zostaną wyrównane.

Doświadczenie zawodowe

Dobry pośrednik zna się na lokalnym rynku. Wie gdzie, kiedy i za ile można kupić fajną nieruchomość. Co to znaczy fajna? Przede wszystkim spełniająca wymagania nabywcy i w dobrej cenie.

Klient może zaoszczędzić mnóstwo czasu na wybieraniu i oglądaniu totalnie nietrafionych nieruchomości. Zazwyczaj pośrednik, po przeprowadzonym wywiadzie, wyszukuje najlepsze strzały – czyli nieruchomości wpasowujące się w profil poszukiwań klienta. Bardzo często zdarza się, że to co klient chce, a to na co może sobie pozwolić, to zupełnie odmienne bieguny. Wprawny pośrednik potrafi ocenić takiego klienta po 2-3 wizytach i zaproponować coś szytego na jego miarę, co obu stronom oszczędza czas.

Dobry pośrednik pomoże wybrać np. odpowiedni projekt domu do nabywanej ziemi (zgodny z MPZP lub WZ), co wbrew pozorom nie jest sprawą łatwą.

Sprzedaż

Pomimo, iż ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami mówi o pobieraniu wynagrodzenia za staranne działania, to w Polsce utarło się, że klient płaci za efekt, czyli za finalizację transakcji. Innymi słowy pośrednik otrzyma wynagrodzenie nie za dobre rady, czy wożenie klienta z miejsca w miejsce i pokazywanie nieruchomości, ale za doprowadzenie do kupna lub sprzedaży.

Pośrednik reprezentujący nabywcę powinien słuchać klienta, jak również dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Rady dawane w trakcie oglądania (lub tuż po) nieruchomości mogą być bezcenne dla nabywcy i mogą przyczynić się do zaoszczędzenia sporej sumy pieniędzy. Wynika to z faktu, że pośrednik to jak mechanik samochodowy – nieraz wystarczy, że spojrzy na wnętrze mieszkania i widzi, co jest nie tak, czy coś właściciel starał się ukryć (np. wilgotne ściany w domku jednorodzinnym mogą świadczyć o podmokłym gruncie), czy coś zataić (brak odbioru technicznego domu, czy brak zgody wspólnoty na poszerzenie lokalu o korytarz).

Niestety osobiście znam może kilku pośredników, którzy są zainteresowani pośrednictwem, a nie sprzedażą. Pośrednik to przedsiębiorca, lub osoba pracująca dla przedsiębiorcy. Jeżeli wynagradzany jest za doprowadzenie do umowy notarialnej, czyli za fizyczną sprzedaż, to będzie robił wszystko, aby zakończyć sprawę z klientem sprzedażą. I tak klienci są wożeni po mieszkaniach, domach, działkach, które zupełnie różnią się od ich preferencji. Niektórzy pośrednicy robią wszystko, aby sprzedać nieruchomość ze swojej bazy (wtedy dostają wynagrodzenie od obu stron). Klienci ulegają wpływowi sprzedawcy – neurolingwistyczne techniki NLP, czy inne sprzedażowe sztuczki wpływające pośrednio na klienta (emocje, zmysły, podświadomość), ale mają za zadanie przekonać klienta, że oferowana nieruchomość jest właśnie tą jedyną i … oczywiście doprowadzić do sprzedaży; ponieważ za tym idzie wynagrodzenie.

Sytuacje sprzedaży zamiast pośrednictwa szczególnie ujawniają się podczas transakcji wynajmu mieszkań. Ponieważ są to transakcje przynoszące stosunkowo mały zysk pośrednikom, niektórzy tylko nie robią wszystkiego, aby na siłę uszczęśliwić najemcę. Wiedza pośredników (których znam osobiście lub miałem z nimi styczność) o wynajmie jest znikoma! Sam raz straciłem pieniądze dając swoje mieszkanie w opiekę biura nieruchomości, którego pracownicy mieli zerowe pojęcie o czymkolwiek związanym z najmem – a było to biuro pośrednika z licencją i wieloletnim stażem – poza tym, że należy pobrać prowizję.

Finanse

Negocjacje i mediacje

Pośrednik ma większy wpływ na negocjacje ceny lub uzgadnianie innych warunków. Po pierwsze zna się na tym (doświadczenie czyni mistrza), po drugie pośrednik nie kupuje danej nieruchomości dla siebie, ale działa w imieniu swojego zleceniodawcy – czyli na chłodno, bez wielkich emocji, świadomie.

Kredytowanie

Bardzo często w biurze pośrednictwa nabywca może otrzymać oferty z różnych banków a propos finansowania hipotecznego. Ma to tę zaletę, że wymiana dokumentów następuje w jednym biurze – między osobą zajmującą się nieruchomością, a osobą zajmującą się kredytami i analizą finansową. W takim wypadku dokumenty są na miejscu i przepływ informacji między pracownikami powinien być doskonały, co wpływa na szybkość i jakość świadczonej usługi.

Taksa notarialna

Dla notariusza Kowalski z ulicy jest jednorazową transakcją i dlatego nabywca zapłaci 100% najwyższego wynagrodzenia notariusza. Natomiast jeżeli Kowalskiego przyprowadził pośrednik nieruchomości, to dla notariusza klientem głównym jest … pośrednik. Dlaczego? Ponieważ pośrednik może przyprowadzić wielu klientów, czyli dać notariuszowi ciągłe przychody. Jeszcze kilka lat temu, gdy notariatów była garstka, nikt nie zawracał sobie głowy pośrednikami. Aktualnie notariaty wyrastają jak grzyby po deszczu, co powoduje dużą konkurencję i walkę o klienta. Najlepszymi klientami dla notariuszy są biura obrotu nieruchomościami. Dlatego notariusz zjeżdża nawet o 50% ze swojego wynagrodzenia dla klienta biura nieruchomości. Biuro może zaproponować swoim klientom upust u notariusza, co de facto zmniejsza koszty transakcji. Mniejsze koszty przekładają się na większe finansowe możliwości zapłaty wynagrodzenia za pośrednictwo. Jest to świetna symbioza między notariuszem a pośrednikiem, na której korzysta również klient biura (win-win-win).

Wynagrodzenie pośrednika

Negocjacje cenowe

UOKiK powiada, że umowa pośrednictwa między osobą fizyczną a biurem musi być negocjowana. Popieram wszelkie negocjacje – wszak można zaoszczędzić trochę pieniędzy lub wynegocjować lepsze warunki. Ale niektórzy klienci biur pośrednictwa biorą sobie to zbyt do serca. Czy notariusz lub adwokat chciałby pracować za 1% prowizji? Być może, tylko jaka to wtedy będzie praca? Nabywcy muszą zrozumieć, że wykorzystanie doświadczenia i wiedzy pośrednika kosztuje. Proszę pamiętać, że mowa jest o setkach tysięcy złotych.

Napiwek

Klient potrafi dać 10% napiwek kelnerowi za dobrą obsługę, który przyczynił się do zubożenia jego portfela, a skąpić 3% napiwku + VAT pośrednikowi za bezstratny (finansowo) przebieg transakcji (nabywca) lub wzbogacenie (zbywca). Dodam tylko, że produktem finalnym usługi kelnera będzie głównie gówno, natomiast z usługi biura – duże pieniądze, które trafią na konto klienta (zbywca) lub profesjonalnie – komfortowo dla klienta – przygotowana transakcja kupna (nabywca).

Obsługa obu stron transakcji w jednym biurze

Wiele osób twierdzi, że pośrednik reprezentujący obie strony działa na niekorzyść jednej z nich. Ja widzę same korzyści tego, że pośrednik zna dobrze realia każdej ze stron. Jeżeli pośrednik pomaga obu stronom dojść do porozumienia na zasadzie win-win, to jest to jak najbardziej akceptowalne. Aczkolwiek jest jeden warunek: gdy dochodzi do dyskusji a propos ceny za nieruchomość, to pośrednik powinien wstać od stołu i pozwolić dogadać się stronom bez swojego udziału.

Podsumowanie zakupu nieruchomości z pośrednikiem

Na rynku jest wielu pseudopośredników, nawet tych z licencją. Najlepszą reklamą dla danego biura są opinie jego klientów. Pośrednik jest jedynie człowiekiem, a jak dobrze wiemy, każdy popełnia błędy. Podstawową różnicą między własnym błędem a błędem popełnionym przez pośrednika jest to, że pośrednik posiada obowiązkowe ubezpieczenie. Klient kupujący samodzielnie jest zdany wyłącznie na siebie lub osoby, które mogą przyczynić się do zwiększenia ryzyka strat. Nabywca kupujący z pomocą pośrednika jest zdany na bogate doświadczenie i wiedzę z rynku nieruchomości, które pośrednik powinien mieć. Koszt transakcji w obu przypadkach może być zbliżony.

A teraz kliknij LUBIĘ TO! na FaceBook’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Czy korzystać z usług pośrednika nieruchomości

Ważne informacje nt nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Koszty nabycia nieruchomości

Koszty nabycia nieruchomości

Koszty transakcyjne zakupu nieruchomości

Klient wybierając np. mieszkanie kieruje się głównie ceną nieruchomości. Inwestor w nieruchomości wie, że cena jest tylko jednym z kilku kosztów (najwyższym), które należy ponieść podczas nabywania mieszkania, czy lokalu użytkowego. Nie każdy potencjalny kupujący zdaje sobie sprawę z tego faktu. Dlatego też potencjalni nabywcy tak wiele czasu tracą, poszukując tej idealnej-wymarzonej nieruchomości, by później okazało się, że nie do końca mogą sobie na jej zakup pozwolić (finansowo).

Rynek można podzielić na 2 części:

  • rynek pierwotny
  • rynek wtórny

Rynek pierwotny są to wszystkie nowo wybudowane nieruchomości, dopiero co oddane do użytkowania, w których jeszcze nikt nie mieszkał. Tak by to można najprościej skwitować.

Rynek wtórny są to wszystkie inne nieruchomości, czyli takie, które były już używane lub sprzedawane nie od dewelopera.

Deweloperem nazywamy firmę, która zajmuje się budową budynków (bloki mieszkalne, centra handlowe, biurowce, a także domy jednorodzinne).

Koszty zakupu nieruchomości na rynku pierwotnym

Spotykam się z opiniami potencjalnie zainteresowanych osób, że rynek nowych mieszkań jest bardzo drogi. Konfrontując to z ofertami obu rynków, powiedziałbym że koszt nabycia mieszkania, choćby nowego,  jest raczej porównywalny z ofertami zakupu używanych mieszkań.

Wyszczególnienie kosztów

Można założyć, że zakup mieszkania na rynku pierwotnym należy powiększyć średnio o 4,5% wartości nieruchomości.

Przystępując do nabycia mieszkania z rynku wtórnego należy liczyć się z zapłatą:

1. Notariusz – 1%

  • taksa notarialna – tabela wynagrodzenie notariusza
  • VAT od taksy notarialnej
  • zapłacić za wypisy – 6 zł + VAT za każdą stronę wypisu
  • ewentualne założenie księgi wieczystej 60 zł
  • wpis nowego właściciela 200 zł/każdy z nich
  • ewentualny wpis hipoteki przez bank 200 zł (+ 19 zł podatku z tym związanego w US)

Zazwyczaj wszystkie koszty powstające u notariusza, w momencie przenoszenia praw własności mieszczą się w 1%.

2. Wynagrodzenie pośrednika – 3,5%

Oczywiście rezygnując z usług pośrednictwa można zachować w kieszeni pieniądze na wynagrodzenie, które przeważnie opiewa na 3% + VAT, czyli 3,69%, i przeważnie liczone jest od ceny transakcyjnej. Powyżej w wyliczeniach pisałem 3,5%, ponieważ tyle (przy niewielkich negocjacjach) pośrednicy spokojnie zejdą z ceny za swoje usługi.

Czy rezygnacja z pośrednika rzeczywiście się Tobie opłaca? To będzie temat na kolejny artykuł, gdzie wykażę, że nawet płacąc pełną kwotę pośrednikowi można na całej transakcji sporo zaoszczędzić.

Koszty zakupu nieruchomości na rynku wtórnym

Pomimo, iż kupuje się używane nieruchomości, to cena jednostkowa metra kwadratowego nie maleje w porównaniu z zupełnie nowymi.

Wyszczególnienie kosztów

Można założyć, że zakup mieszkania na rynku wtórnym należy powiększyć średnio aż o 6,5% wartości nieruchomości. Skąd to się wzięło?

Przystępując do nabycia mieszkania z rynku wtórnego należy zapłacić:

1. Notariusz – 3%

  • podatek od czynności cywilno prawnych PCC 2%
  • taksa notarialna – tabela wynagrodzenie notariusza
  • VAT od taksy notarialnej
  • zapłacić za wypisy – 6 zł + VAT za każdą stronę wypisu
  • ewentualne założenie księgi wieczystej 60 zł
  • wpis nowego właściciela 200 zł/każdy z nich
  • ewentualny wpis hipoteki przez bank 200 zł  (+ 19 zł podatku z tym związanego w US)

2. Wynagrodzenie pośrednika – 3,5%

Oczywiście powyższe dotyczy samego faktu zakupu nieruchomości. Jeżeli myślisz o zakupie np. mieszkania na kredyt, to wchodzą w to również koszty bankowe. Dokładnie takie wyliczenia możesz przeprowadzić dzięki temu wpisowi: analiza finansowa inwestycji pod wynajem.

Porównanie kosztów na rynku pierwotnym i wtórnym

Jedyną różnicą jest występujący 2% podatek PCC przy nabywaniu nieruchomości z rynku wtórnego. To duża różnica. 2% ze 100 tys = 2 tys zł. Przy mieszkaniu wartym 300 tys, wydatek do US osiąga wartość 6 tys zł.

Przy zakupie mieszkania na rynku pierwotnym nie ma podatku PCC, ponieważ jest podatek VAT. Ale cena, którą nabywca płaci sprzedającemu (deweloperowi) zawiera już w sobie VAT.

UWAGA:
Wszystkie powyższe wyliczenia mają BARDZO OGÓLNY charakter. Jedynie PCC i koszty sądowe są niezmienne, natomiast wszystko inne można negocjować. Aczkolwiek założenie wzrostu kosztu nabycia nieruchomości (szczególnie mieszkalnej) o 4,5% lub 6,5% warto wkalkulować w swój budżet, jako koszty okołotransakcyjne.

Ciekawostka dla inwestora

Podatku PCC nie ma, gdy kupuje się nieruchomość od gminy lub z licytacji komorniczej.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Przejęcie nieruchomości za długi

Kliknij mnie!

 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 czerwca 2013 w Nieruchomości, Opłaty związane z nieruchomościami

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jak zabezpieczyć wierzytelność na nieruchomości

Jak zabezpieczyć wierzytelność na nieruchomości

Dlaczego należy się zabezpieczać sprzedając nieruchomości

Wszelkie przytoczone poniżej procedury dotyczą sytuacji, kiedy zbywający sprzedaje nieruchomość, a nabywca kupuje ją bez rozliczenia gotówkowego przy stole notariusza.

Transakcja sprzedaży nieruchomości jest zupełnie inna niż sprzedaż marchewki na bazarze. Przede wszystkim kwoty są o wiele większe. Chodzenie po mieście z reklamówką wypchaną 300 tys zł raczej nie jest zbyt komfortowe. Zresztą większość transakcji odbywa się przy udziale zewnętrznego finansowania – kredytów hipotecznych.

Moment sprzedaży nieruchomości, a dokładniej to przejścia prawa do nieruchomości ze zbywcy na nabywcę, odbywa się w momencie podpisania aktu notarialnego.

W tej jednej chwili zbywca zostaje pozbawiony prawa do nieruchomości, a nabywca je zyskuje. W tej właśnie chwili zbywca zostaje bez zapłaty, chyba że transakcja była rozliczana gotówkowo w notariacie.

Dlatego notariusz poniekąd zabezpiecza interes zbywającego zapisami w akcie, które mają pomóc zbywcy w odzyskaniu pieniędzy lub przedmiotu sprzedaży. Napisałem poniekąd, ponieważ żadne zabezpieczenie nie daje pewności odzyskania albo obiecanej kasy w 100%, albo nieruchomości bez uszczerbku.

KPC 777

Standardowe zapisy w aktach notarialnych przewidują dobrowolne poddanie się dłużnika (lub właściciela nieruchomości, albo wierzyciela wierzytelności obciążonych hipoteką, niebędącego dłużnikiem osobistym) egzekucji, która obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej albo oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej, gdy akt określa warunki, które upoważniają wierzyciela do prowadzenia przeciwko dłużnikowi egzekucji na podstawie tego aktu o całość lub część roszczenia, jak również termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności.

Przywołany jest tu artykuł 777 Kodeksu Postępowania Cywilnego.

W krótkich żołnierskich słowach można skwitować to tak: dłużnik daje przyzwolenie na piśmie na to, aby wierzyciel w razie, gdy dłużnik nie zapłaci, mógł swobodnie ściągnąć z niego (dłużnika) pieniądze.

Oświadczenie dłużnika

Oczywiście przy akcie notarialnym można poprosić o zapis oświadczenia dłużnika o zapłacie ceny. Jednak wszelkie oświadczenia de facto myją ręce jedynie notariuszowi, a nie stronom transakcji.

Jak mówią: papier przyjmie wszystko.

Hipoteka

Jest jednym z najlepszych zabezpieczeń ewentualnych przyszłych roszczeń. Jest to prawo ograniczone.

Wierzyciel, którego wierzytelność jest zabezpieczona hipoteką, może domagać się zaspokojenia wierzytelności poprzez egzekucję z przedmiotu hipoteki

Hipoteka obciąża nieruchomość, a nie jej właściciela. Wierzyciel hipoteczny może zatem domagać się zaspokojenia swojej wierzytelności od każdoczesnego właściciela nieruchomości. Innymi słowy, jeżeli dłużnik sprzeda nieruchomość, to kupujący przejmuje na siebie całe obciążenie hipoteczne.

Przywilejem związanym z hipotecznym zabezpieczeniem wierzytelności jest przyznanie wierzycielowi prawa pierwszeństwa zaspokojenia z przedmiotu hipoteki przed pozostałymi wierzycielami (osobistymi) właściciela nieruchomości. Niestety ten zapis nie funkcjonuje, gdy roszczenia zgłasza ZUS lub US, który wpisuje się na I miejscu.

Dlatego ludzie kupując nieruchomość wpierw sprawdzają dział IV księgi wieczystej. Jeżeli widnieją tam wpisy, nabywca domaga się ich wykreślenia (spłaty zobowiązań) lub przyrzeczenia ich wykreślenia (np. przez bank) – tzw. zwolnienie hipoteki.

Co ciekawe, to to, że wpis może figurować, natomiast nieruchomość może być wolna od obciążeń hipotecznych. Hipoteka wygasa z chwilą spłaty wierzytelności. Później trzeba to udowodnić w sądzie wieczysto-księgowym, który wykreśla hipotekę; co jest jedynie formalnością.

Każdy bank udzielający kredytu pod zabezpieczenie nieruchomości będzie żądał wpisu na swoją rzecz w IV dziale KW. Mało tego – bank bardzo niechętnie wpisze się jako drugi.

Weksel

Papier, na którym dłużnik obliguje się do uregulowania długu – tak mniej więcej można opisać weksel własny, który jest najczęściej dodatkiem umów kredytowych.

Problem z wekslami polega na tym, że jak dłużnik nie ma kasy, to wierzycielowi pozostaje jedynie kawałek papieru w ręce, czyli weksel.

Jedyną pociechą z weksla jest uproszczona procedura sądowa dochodzenia zapłaty. Jeżeli dłużnik (oraz wierzyciel) otrzyma z sądu nakaz zapłaty, to po 2 tygodniach uzyskuje klauzulę wykonalności. Wierzyciel może udać się do komornika, aby ten przeprowadził postępowanie egzekucyjne. Jednak jeżeli dłużnik nie ma kasy, to patrz drugą część akapitu powyżej.

Przewłaszczenie na zabezpieczenie

Kolejny sposób wykorzystania inżynierii w transakcjach dot. rynku nieruchomości.

Umowa o przewłaszczeniu nieruchomości na zabezpieczenie wymaga zachowania formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Można zapamiętać, że przenoszenie praw do nieruchomości zawsze odbywa się w formie szczególnej – akt notarialny (nieraz może to być wyrok sądu, który zastępuje akt notarialny).

Umowa ta ma charakter powierniczy, a to oznacza, że w jej wyniku wierzyciel staje się powiernikiem, a więc właścicielem nieruchomości dłużnika. Wierzyciel staje się właścicielem, ale tylko do czasu spłaty zobowiązania! Jeżeli dłużnik spłaci zobowiązania w stosunku do wierzyciela, ten drugi zobligowany jest przenieść z powrotem na niego prawo własności nieruchomości, którą uzyskał wcześniej celem zabezpieczenia swojej należności.

W skrócie: przewłaszczenie na zabezpieczenie polega na tym, że do czasu spłaty długu przez dłużnika, wierzyciel jest właścicielem przewłaszczonej rzeczy (nieruchomości dłużnika), a dłużnik nie może odzyskać tej rzeczy wcześniej, niż nastąpi spłata zaciągniętego długu. Nieruchomość może być w tym czasie normalnie użytkowana przez dłużnika.

Umowa o przewłaszczenie nieruchomości na zabezpieczenie niesie pewne ryzyko dla dłużnika związane z tym, że wierzyciel nie będzie skory zwrócić przedmiotu zabezpieczenia (mieszkanie, dom, magazyn, etc.) po uregulowaniu całego zadłużenia przez dłużnika. Istnieje jednak wyjście z tej hipotetycznej sytuacji w postaci zapisu w umowie przewłaszczenia, że osoba, na którą nieruchomość przewłaszczono (wierzyciel), nie może jej zbyć nikomu innemu poza dłużnikiem, do którego prawa własności powinny ostatecznie powrócić.

Umowa przewłaszczenia rzeczy na zabezpieczenie nie podlega podatkowi PCC. Dlaczego? Ponieważ nie została objęta zakresem przepisu §1 art. 1 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych.

Więcej nt tego rodzaju zabezpieczenia przeczytasz tu: www.nieruchomosci.beck.pl

Blokada w rachunku bankowym

Wielu nabywców gotówkowych posiada lokaty; w różnych bankach, na różnych kontach i o różnej sumie. Depozyty te mogą stanowić zabezpieczenie dla zbywcy. Identycznie jest z wystawieniem potwierdzonego czeku na lub do kwoty przez nabywcę na rzecz zbywcy.

Takie transakcje są bardzo niepraktyczne i bardzo niekomfortowe. Wystarczy małe skreślenie na czeku i już bank odmówi jego realizacji.

Poręczenie osoby trzeciej

Czyli jeżeli osoba obca lub niezwiązana z transakcją oświadcza, że w razie problemów przejmie zobowiązania na siebie.

Ciężko znaleźć jest poręczyciela. Jak się już ma kogoś takiego, to musi zapewnić on spłatę wszelkich ewentualnych zobowiązań i musi oczywiście mieć odpowiednią (sprawdzoną wcześniej) zdolność finansową.

RBON

Ciekawym rozwiązaniem przy zabezpieczaniu transakcji sprzedaży nieruchomości jest założenie specjalnego rachunku bankowego przez wszystkie strony transakcji, łącznie z notariuszem i pośrednikiem.

Idea tego rachunku jest taka, że po transakcji wszyscy zgłaszają się do banku i okazują dokumenty poświadczające możliwość wypłacenia pieniędzy, ówcześnie przelanych przez nabywcę, każdemu z osobna: zbywca dostanie wartość nieruchomości wyrażoną w cenie, notariusz skasuje taksę z VAT oraz pobierze 2% na PCC, pośrednik otrzyma wynagrodzenie za swoje usługi.

Rachunki te prowadzi lub zakłada – bo jest to czasowy rachunek zakładany pod 1 konkretną transakcję – jedynie kilka banków. Są one kosztowne, ponieważ za każdym razem wiążą się z przyjęciem regulacji (przez wszystkich zainteresowanych) transakcji sprzedaży danej nieruchomości. Bank otwiera taki rachunek w ciągu kilku dni (ze względu na postanowienia, regulacje, zapisy stron).

Rachunki typu RBON są wykorzystywane raczej przy dużych transakcjach na rynku nieruchomości sięgających milionowych kwot, a ich wykorzystanie usprawnia i zabezpiecza wszystkie strony transakcji.

Dodatkowym zabezpieczeniem jest fakt, że taki rachunek jest wewnętrznym rachunkiem banku – oznacza to, że jest wolny od zajęć sądowych, czy komorniczych.

Depozyt notarialny

Bardzo podobnym, i mniej kosztownym, zabezpieczeniem do RBON jest złożenie przez nabywcę pieniędzy na depozycie u notariusza. Notariusz prowadzi w tym celu specjalne konto. Z przyjęcia zostaje sporządzony protokół, w który zawiera datę przyjęcia, osobę składającą depozyt, jak również imię i nazwisko oraz miejsce zamieszkania osoby, która będzie uprawniona do odbioru depozytu. Wydanie depozytu następuje za pokwitowaniem.

Minusem jest obciążenie kosztowe za przyjęcie przez notariusza gotówki na przechowanie, ale zawsze można ponegocjować.

Pełnomocnictwo

W akcie notarialnym sprzedaży nieruchomości, aktualny właściciel (który jeszcze przed podpisaniem był potencjalnym nabywcą) daje byłemu właścicielowi (zbywcy) pełnomocnictwo do ponownego przeniesienia własności na swoją rzecz pod warunkami.

Jest to rodzaj inżynierii dot. transakcji sprzedaży nieruchomości, aby nie napisać kombinowania (ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Ponieważ akt notarialny sprzedaży nie może odbyć się pod jakimikolwiek warunkami, omija się to dając pełnomocnictwo (w formie aktu not.) pod ściśle określonymi warunkami.

Minusem jest to, że dający pełnomocnictwo może je zwyczajnie odwołać w chwilę po akcie notarialnym sprzedaży nieruchomości.

Umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego

Rewelacyjnym zabezpieczeniem strony kupującej jest podpisanie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Powoduje to powstanie roszczenia, które jest wpisywane w III dział KW przedmiotowej nieruchomości.

W ten sposób nabywca uzyskuje prawo do kupienia nieruchomości. Dość często zdarza się, że po umowie przedwstępnej zbywca otrzymuje lepszą propozycję. Oddaje zaliczkę lub zadatek pierwszemu zainteresowanemu i sprzedaje nieruchomość drugiej osobie. Jeżeli umowa przedwstępna jest zapisana w formie aktu not., to zbywca nie może się wycofać z transakcji. Jeżeli to zrobi, to nabywca poprzez sąd otrzymuje prawo do władania przedmiotową nieruchomością, oczywiście po zapłacie ceny właścicielowi.

Dla zbywającego nie spełnia to żadnej gwarancji zabezpieczenia, ponieważ jeżeli nabywca nie będzie miał pieniędzy (np. nie otrzyma kredytu), to i tak nie kupi nieruchomości, nawet jak sąd nakaże mu zakup.

Kliknij LUBIĘ TO! na FaceBook’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Przejęcie nieruchomości za długi

Ważne informacje nt nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Inflacja a czynsz najmu

Inflacja a czynsz najmu

Podwyżka czynszu wynajmowanej nieruchomości

Co roku, już od 1971, państwa drukują nowe pieniądze, pieniądze bez pokrycia. Z tego powodu wartość nabywcza pieniądza spada. Pochodną znowu tego zjawiska jest inflacja.

Jako inwestor w nieruchomości na wynajem wręcz powinieneś zabezpieczyć swoje przychody z najmu przed utratą wartości z uzyskiwanego czynszu.

100 zł dziś ma inną wartość niż 100 zł jutro; wyższą. Dlaczego miałbyś tracić te kilka procent?

Umowa najmu

Wprowadzenie takiego lub podobnego zdania do umowy najmu będzie wystarczającym zabezpieczeniem przed utratą korzyści finansowych spowodowaną inflacją.

Wynajmujący zastrzega sobie prawo do podniesienia kwoty czynszu najmu, maksymalnie raz w roku, w każdym nowym roku kalendarzowym trwania umowy, o stopień inflacji ogłaszany przez GUS, na co Najemca wyraża zgodę.

Można uściślić dodatkowo powyższy zapis, podając o jaki dokładnie wskaźnik chodzi. Proponuję oprzeć się na średniorocznym wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem.

Ogólnie nazwany wskaźnik inflacji można pobrać z tej rządowej strony Głównego Urzędu Statystycznego: http://www.stat.gov.pl/gus/komunikaty_PLK_HTML.htm

UWAGA:
Możesz skorzystać z moich gotowych szablonów umów najmu, gdzie zawarłem mnóstwo przydatnych zapisów, mających w jak największym stopniu ochronić Ciebie, jako wynajmującego, i Twój majątek. Wejdź na tę stronę: umowa najmu mieszkania

Podstawa prawna do podwyższenia czynszu

Cytując art. 8a, ust. 4e, którego brzmienie przytaczam:

Podwyżkę czynszu albo innych opłat za używanie lokalu w wysokości  nieprzekraczającej w danym roku kalendarzowym średniorocznego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w poprzednim roku kalendarzowym uważa się za uzasadnioną. Średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w poprzednim roku kalendarzowym jest ogłaszany, w formie komunikatu, przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.

ustawy z dnia 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, ustawodawca dał prawo właścicielom nieruchomości automatycznego podbijania wartości czynszu najmu.

PS
Zauważ, że na stronie GUS’u nie ma mowy o inflacji, a jedynie o wskaźnikach cen.

Na tej stronie znajdziesz gotowe projekty umowy najmu: nieruchomosci-szkolenia.pl

Jeżeli choć trochę podoba się Tobie ten artykuł, kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Face Book - dołącz do inwestorów w nieruchomości

Ważne informacje na temat nieruchomości

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

ROI, ROE oraz OKRES ZWROTU z zainwestowanego kapitału

ROI, ROE oraz OKRES ZWROTU z zainwestowanego kapitału

Analiza inwestycji w nieruchomości na wynajem

W poprzednim artykule o analizie finansowej inwestowania wyjaśniłem co to jest:

LTV – Loan To Value

Zobacz, jak wspaniale wpływa na ROE jak najwyższe zaangażowanie cudzego (banku) kapitału. LTV jest współczynnikiem określającym wysokość kredytu a wartością nieruchomości.

Przykład:

Koszt zakupu mieszkania na wynajem wynosi 275.000 PLN
Bank sfinansuje 220.000 PLN, a resztę tzn. 55.000 PLN musisz wyłożyć z własnej kieszeni.

W tym przypadku LTV wynosi 80% (220.000 : 275.000)

Jak obliczyć wskaźniki ROE i ROI oraz okres zwrotu – zobacz film

Uwaga: w pierwszym przykładzie „Poznania” wkradł się błąd – zostało pomylone ROI z okresem zwrotu. Powinno być: ROI = 7,2%, okres zwrotu = ponad 13 lat

Jeżeli podobał się Tobie ten krótki materiał filmowy
wyślij link artykułu znajomym, aby również mogli skorzystać z przekazywanej wiedzy finansowej.

Dźwignia finansowa

Wykorzystanie pieniędzy banku do zarobienia na inwestowaniu w nieruchomości jest darem. Bez edukacji finansowej ten dar może okazać się przekleństwem.

Dlatego gorąco zachęcam każdego, kto chciałby wybić się ponad przeciętność do zainwestowania wpierw czasu na poznanie wiedzy o nieruchomościach, rynku, inwestowaniu i tym samym na zminimalizowanie ryzyka niepowodzenia i utraty olbrzymich środków pieniężnych.

Wstąp do Oficjalnego Klubu CASHFLOW (znajdziesz je tutaj: lista klubów CashFlow) oraz skorzystaj z wiedzy i doświadczenia profesjonalistów – nabądź niezbędne materiały w Sklepie CASHFLOW

Narzędzia inwestora

Zapoznaj się z programem do analizy finansowej inwestycji w potencjalnie wybraną nieruchomość.

Program do nabycia na tej stronie: RozliczanieNieruchomosci.pl

Czy ten artykuł podoba się Tobie choć troszkę? Kliknij więc LUBIĘ TO! na FaceBook’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
Face Book - dołącz do inwestorów w nieruchomości

Ważne informacje na temat nieruchomości

 
16 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 25 grudnia 2012 w Nieruchomości, Wynajem, Z życia nieruchomości wzięte

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,