RSS
Obrazek

Apartament wynajmowany na doby

14 Czer
Apartament wynajmowany na doby

Wynajem nieruchomości turystycznych

W zeszłym tygodniu zakończyłem inwestycję polegającą na wykończeniu mieszkania, kupionego w stanie deweloperskim, pod klucz. Oczywiście lokal został nabyty z przeznaczeniem na długoterminowy wynajem. Postanowiłem zrobić sobie krótki urlop i wraz z rodziną pojechaliśmy w polskie góry – na aktywny wypoczynek.

Zarezerwowaliśmy apartament przez jedną z sieci turystycznych. Opowiem Tobie teraz wrażenia, które zrobił na mnie i na członkach mojej rodziny ów apartament. Będzie to o tyle ciekawe, że będę omawiał praktyczne kwestie widziane okiem innego inwestora w nieruchomości. Mam nadzieję, że moje uwagi przydadzą się również Tobie.

Lokal na wynajem

Apartament znajdował się na III piętrze (ostatnim) budynku wielolokalowego – z 3 lokalami na każdej kondygnacji. Do apartamentu wchodziło się przez obszerny przedpokój. Po prawej stronie znajdowała się duża łazienka, kolejno sypialnia i po lewej salon wraz z aneksem kuchennym.

Plusy aranżacji

Po otwarciu drzwi wejściowych i zapaleniu światła ukazywał się jasny przedpokój. Ściany były zrobione specjalną techniką nakładania i zacierania tynku. Po lewej stronie znajdowały się 2 prostokątne elementy z motywami egipskimi. U góry sufit otoczony dookoła podwieszanymi regipsami, na których zamocowano punktowe ledy. Na środku sufitu znajdował się również podwieszany regips w kształcie rombu, na którego bokach znajdowało się po 1 punkcie świetlnym (również led). Robiło to dość mocne wrażenie.

Mała uwaga

Miałem kamerę i mogłem to wszystko nagrać, lecz w umowie z siecią wynajmującą było stwierdzenie, iż nie mogę nagrywać wnętrz ani robić zdjęć. Zdjęcia i tak zrobiłem, aby pokazać o co mi chodzi (zobaczysz za chwilę – poniżej); ale fotografie wykonałem w taki sposób, aby nie można było odróżnić konkretnego apartamentu. Tak więc fotki są, ale nikt nie będzie wiedział, którego lokalu dotyczą; za to ukazują szczegóły, które będę omawiał pod kątem inwestycji.

Po prawej stronie widniały masywne drewniane drzwi od sypialni i łazienki z równie masywnymi drewnianymi futrynami. Na podłodze były położone drewniane deski, których błyszczący lakier ściągał wzrok w dół.

Po otwarciu drzwi łazienki, ukazywało się dość obszerne pomieszczenie z ogromną wanną. W sypialni, oprócz wielkiego łoża, była duża szafa (na całą ścianę) przesuwna. Salon posiadał fajny barek wraz z hokerami. Kuchnia była wymeblowana od jednego końca do drugiego. Na końcu salonu i początku aneksu deski podłogowe przechodziły delikatnym łukiem w kafelki.

To wszystko, co od razu rzuciło nam się w oczy, poprawiając uśmiechy na twarzach, po wejściu na trzecie piętro z bagażami.

Minusy nieruchomości

Po krótszej, a nieraz i nieco dłuższej, chwili docierały do mnie pewne „mankamenty” wykończenia lub wyposażenia. Zapewne większość z nich byłaby niezauważona przez zwykłego turystę, który przyjechał tu w celu wypoczynku, a nie rekonesansu 🙂

Przedpokój

Zauważyłem, iż deski na podłodze były ułożone poprzecznie. Zdziwiło mnie to, bowiem wg mnie powinny być położone podłużnie – od okna do drzwi wejściowych. Byłoby kilka plusów takiego rozwiązania:

  • przedpokój wydłużyłby się, co znacznie lepiej by wyglądało
  • deski by się mniej niszczyły – w miejscach łączeń miały znacznie wyżłobione rowki (chodząc wzdłuż deski, mniej by się ją ścierało)

Między drzwiami do łazienki a sypialni stał drewniany stolik; zresztą bardzo ładny. Jednak stał tuż nad zawieszonym kaloryferem, którego całkowicie zakrywał. W czerwcu mi to było obojętne, ale w sezonie zimowym podejrzewam, że takie rozwiązanie prowadzi do znacznie ograniczonego przepływu ciepłego powietrza, które to mogłoby lepiej osuszać przemoczone ubrania, zawieszone na wieszaku.

A propos wieszaka, to totalnie tam nie pasował. Wokół piękne dębowe(?) framugi z dębowymi drzwiami, na podłodze wspaniałe dębowe deski, piękny dębowy stolik, a na ścianie … metalowy, kuty wieszak koloru srebrno-ołowianego. Na dole również kuty z tego samego metalu „mebel” na buty. Kuło to w oczy. Ja bym dał (zrobił) identyczny dębowy wieszak z dębową półką na buty – aby zachować styl i kolorystykę.

Łazienka

Po kilkukrotnym skorzystaniu z łazienki zauważyliśmy, jak ogromne musi być w tym apartamencie zużycie wody. Ponadprzeciętnej wielkości wanna sprzyja raczej dłuuuugim kąpielom niż szybkiemu obmyciu się. Kto znowu lubi zimne kąpiele? No właśnie! Aby było gorąco (zwłaszcza zimową porą) to należy wypełnić wannę gorącą wodą. Podkreślam, iż było co napełniać.

Do wanny spokojnie wchodziły 2 osoby. W tym apartamencie spokojnie mogło się zakwaterować 5 osób. Załóżmy, iż to 5 znajomych. Czyli mamy min. 5 kąpieli dziennie = 5 razy wypełnioną wannę/dzień. Niektórzy lubią kąpać się 2 razy dziennie.

Oprócz wody daje się we znaki zużycie gazu, bowiem woda bieżąca była podgrzewana gazowym kotłem CO.

Przypominam, iż za apartament klient płaci opłatę dobową, która pokrywa całe zużycie mediów. Tu w prosty sposób można by uniknąć dodatkowych kosztów i znacząco zmniejszyć zużycie wody i gazu, montując fajną kabinę prysznicową – nawet dla dwojga. Pod prysznicem również można się poseksić i jest znacznie … ciekawiej (wg mnie).

Na dodatek w łazience zamontowano olbrzymie krany. Jeżeli chodzi o baterię wannową – rozumiem, ale po co montować tak szeroki kran w zlewie? Oczywiście można rzec, że jak się chce mniej wody, to należy odkręcić tylko trochę kurek. Normalnie tak to działa, lecz w tym apartamencie, gdy lekko odkręciło się kurek, to woda zamiast do zlewu, trafiała na kamienny blat. Po prostu był za słaby strumień. I tak należało odkręcać kurek min. do połowy, aby zwyczajnie spłukać rękę, czy szczoteczkę do zębów. W danej chwili można zakupić specjalne nakrętki na kran, służące do zmniejszenia poboru wody, co jest ekonomicznie uzasadnionym posunięciem w wynajmie na doby. Strumień wody usuwa zabrudzenia, płucze i spłukuje różności a przy okazji znacznie spada zużycie wody i ścieków.

Zauważyłem, że pomiędzy ścianą z płytek a kamiennym blatem jest … przerwa. Na zdjęciu jej nie widać. Nawet na żywo była niezauważalna. A jednak cieknąca po blacie woda ją „odkryła”. W rezultacie w szafce były liczne zacieki. Można to było łatwo wyeliminować silikonując przerwę lub kładąc dekoracyjną listwę zabezpieczającą między blat a ścianę.

Po kąpieli w łazience był zaduch. Pomimo zamontowanych 2 kratek wentylacyjnych. Z ogoleniem twarzy musiałem poczekać 20 minut, aż lustro odparowało. Na miejscu inwestora wstawiłbym wymuszony wyciąg powietrza. Zapewne 1 kratka była „grawitacyjna”, ale druga świetnie by się nadała do zamontowania wiatraczka usuwającego nadmiar wilgotnego powietrza. Trzeba by to było skonsultować z innymi właścicielami lokali.

Na podsumowanie łazienki muszę napisać o wykończeniu wanny. Wanna była duża, plastykowa. Fajnie wpasowana w 3 okalające ją ściany. Brzegi wykończono malutkimi płytkami – prawdopodobnie aby wanna ładniej komponowała się w przerwę między ścianami. Robiło to fajne wrażenie. Niestety krawędzie płytek od strony wejścia do wanny były ostre! Powodowało to liczne podrapania, co raczej nie było przyjemnym doznaniem na rozgrzaną w kąpieli skórę.

Sypialnia

W sypialni była rozsuwana szafa, jak wcześniej wspomniałem. Po skorzystaniu z niej, można było dostrzec kilka „gaf”:

  1. Poodklejane odbojniki – każde drzwi szafy rozsuwanej mają specjalną taśmę, która jest przyczepiona do boku, a której zadaniem jest wytłumienie i zniwelowanie uderzenia drzwi o drzwi lub drzwi o bok szafy. W przypadku tego apartamentu taśmy były przyklejone do metalowego zakończenia – listwy. Niestety przyklejenie jest kiepskim pomysłem, ponieważ podczas używania taśma się odkleja i … zresztą wszystko widać jak to kiepsko wygląda na fotkach. Dodam, iż te taśmy najlepiej zakładać w metalowe zakończenie boku drzwi wsuwając je w specjalną szynę. Niestety akurat zakończenia drzwi w tym apartamencie nie posiadały takowych szyn. Budując szafę, radzę wybierać zakończenia właśnie z szynami na taśmę odbojnikową.
  2. Po rozsunięciu drzwi rzuciły nam się w oczy zepsute metalowe kosze. W ogóle wszystkie systemy metalowe w szafach rozsuwanych są bardzo drogie i … niekoniecznie trwałe. Dlatego w swoich mieszkaniach na wynajem stosuję jedynie półki. Lokatorzy są zadowoleni, a ja pozbywam się problemu zepsutych szyn/torów, pogiętych koszy itd.
  3. Zdziwiło mnie wykończenie drzwi zewnętrznych materiałem. Pomysł fajny – robi wrażenie, lecz materiał dość łatwo się brudzi, a jego wyczyszczenie zajmuje mnóstwo czasu. Moim zdaniem lepiej byłoby wstawić zamiast jasnego materiału jasny laminat. Efekt wizualny byłby ten sam; a o ile mniej kłopotu!
  4. W sypialni mieliśmy pomarańczowe kolory. Jeżeli chodzi o same zasłony – to OK. Ale ściany?
  5. Ostatnim mankamentem było usytuowanie łóżka tuż przy kaloryferze. Mi to nie przeszkadzało, ponieważ byliśmy w górach w czerwcu. Jednak w sezonie grzewczym raczej kiepsko oddycha się suchym powietrzem z zamontowanego tuż obok poduszki kaloryfera.

Salon

W salonie rzucił się nam od razu kolor – czerwony. No masakra! Piękny salon, w większości w kurewsko czerwonym nastroju. Rozumiem, że inwestor lubi czerwienie, ale to jest apartament na wynajem i wg mnie należy dobierać barwy mało agresywne. Zresztą wieczorami było w salonie po prostu za ciemno.

Lampa główna było zlokalizowana zbyt blisko odbiornika TV. Zapalenie jej powodowało pogorszenie widoczności pięknego, wielkiego ekranu.

A propos sprzętu RTV, to na stole znajdowały się 4 piloty. Na stoliku były 2 urządzenia i na ścianie 1 duży, nowoczesny telewizor. Żadnej instrukcji co od czego! Czy tak trudno zrobić kartkę A4, na której wydrukować można instrukcję obsługi jak dla idioty: pilot nr 1 – telewizor, pilot nr 2 antena, pilot nr 3 głośniki; odpal telewizor i naciśnij AV, następnie przełączaj programy pilotem nr 2, a pilotem nr 3 reguluj głośność? Taka zalaminowana instrukcja znacznie ułatwiłaby życie najemcy.

Moja partnerka zauważyła, że między salonem a przedpokojem coś nie gra. W przedpokoju były motywy egipskie. W salonie stała mała „rzeźba” z Czarnego Lądu. Niby Egipt to też Afryka, a jednak …

salon

Aneks kuchenny

Brakowało nam zmywarki. Było wszystko: od kuchenki z piekarnikiem, przez mikrofalówkę, po garnki, sztućce, michy, talerze do kieliszków. Ale nie było zmywarki. Co się tak uczepiłem tego? Po prostu szkoda nam było czasu na zmywanie talerzy i sztućców po śniadaniu i kolacji. Wolelibyśmy przeznaczyć ten czas na górskim szlaku, niż w kuchni.

Pomimo wielu punktowych światełek, kuchnia była niedoświetlona. A szkoda, ponieważ trzeba było powłączać więcej świateł w salonie.

Podsumowanie

Wynajmowany przez nas apartament był lokalem na poziomie: nowoczesny, ładny, w większości stylowy i gustowny, czysty, uporządkowany. Jednak niektóre detale budziły w nas dziwne uczucia (kolory ścian salonu), niektóre były niebezpieczne (ostre krawędzie wanny), a inne niekomfortowe (brak zmywarki). Ale nader wszystko nie mogę zrozumieć, jak inwestor mógł przegapić zarządzanie kosztami zmiennymi, które to (w momencie zdania do użytku) najbardziej decydują o zyskowności tego typu inwestycji?!

Plusem było to, iż wszystkie światła zostały wykonane w technologii LED, więc inwestor znacząco obniżył koszty energii elektrycznej. Ale powtórzę może raz jeszcze: razi w oczy, jak rachunki za wodę i gaz odbierają lata z okresu zwrotu z inwestycji.

A teraz … a teraz możesz komentować

Zapisz się na listę (śledź blog) po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułamiLubię TO - inwestowanie w nieruchomości
Advertisements
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

3 responses to “Apartament wynajmowany na doby

  1. Kris

    6 lipca 2015 at 9:29 PM

    „Rozbiłeś” ten apartament na czynniki pierwsze – od razu widać inwestora 🙂

     
  2. okninska iwona

    3 stycznia 2016 at 6:57 PM

    mam zamiar wynajmowac jedno ze swoich mieszkan w kamienicy wlasnie na doby,prosze o wskazowki, dotyczace ubezpieczenia takiego mieszkania,boje sie dewastacji pomieszczen oraz kradziezy mienia.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: